Ja sprzatnelam dopiero kuchnie, ale przyszykowalam tez obiadek.... dzis mam rybke, ziemniaczki i buraczki

Zaraz za reszte trzeba sie brac, a najbardziej dobija mnie lazienka, w ktorej zawsze mam taki bajzel

nie wiem kto u mnie tak balagani?????? No chyba moj maz, bo ja nie, Jedrek tez raczej w lazience nie urzeduje
syla ale Ci fajnie, ze lecisz do PL i ze odpoczniesz. Ja juz widze oczami wyobrazni jak polece do domu ile mnie czeka sprzatania. Chalupka stoi i czeka na nas, kurzu pewnie tyle, ze 1 tydz. to bede musiala poswiecic na doprowadzenie jej do porzadku
A my nie jestesmy kury domowe, tylko perfekcyjne panie domu.....;-)

Pinka fajnie masz z ta robotka..... ale godz, wstawania

toz to srodek nocy
izka oby brzucholek przestal bolec.
stefanka brak mleka z rana do kawy to dla mnie...... nerw na calego i popsuty humor, bo ja nie cierpie czarnej kawy bez mleka

a bez kawy nie wyrabiam. I nerw gotowy
Poprosze o porzadnego kopa w cztery litery, bo tak mi sie nie chce isc do tej lazienki
