Malvina- kochana masz coreczke... No i jak smacznie sobie spi na brzuszku. Josh juz po 5ciu minutach na brzuszku domaga sie zmiany pozycji :-)
maxin- moj maluszek jest dzisiaj strasznie markotny, nie wiem czy to przez ten okropny deszcz i pogoda tak na niego dziala, czy moze juz mu zabek wybija i dziaselka mu dokuczaja, bo wciaz wklada sobie raczki i zaczal sie slinic! A co do piersi to nie zmuszam go i niei stresuje, bo on zdecydowanie przeszedl na butelke. Z jednej strony jest to pewnego rodzaju wygoda, bo nie siedzi dlugo przy cycusiu i zawsze ktos inny moze mu dac butelusie, a z drugiej strony ja bardzo chcialam go karmic piersia... ale moj synus zlamal mi serce :-( No i zauwazylam, ze pokarmu mam mniej co strasznie mnie martwi i mam ochote plakac z tego powodu :-( Co do wyjazdu do PL to chcialabym pojechac jak tylko zrobi sie cieplej, ale predzej musze zalatwic sprawy paszportowe.