mala-gorzatka28
Fanka BB :)
syla- no czyli taka technika jak to opisuja wszedzie i wszedzie sie oglada.... ale jak ja sobie przypomne. Jak czytam - ze twoja plakala a ty ja GLASKALAS.... moja to wrzeszczala i sie rzucala ze balam sie ze zrobi sobie krzywde o to drewniane lozeczko
a gdzie tu glaskanie. Ale jestem dumna z waszej corci ze dala rade.
Nam tez za wygodnie nie jest gdy w srodku nocy idzie do nas (bo komu jest wtedy wygodnie) .... ale w nocy sie nam np jak obudzi o 3 czy 4 to chce do nas sie przytulic, a jak ma drzemke w lozeczku to spi, przebudza sie, zasypia sobie dalej sama, a jak sie obudzi to siada i czeka az sie przyjdzie po nianie placze, nie krzyczy, takze chyba jakiegos urazu do lozeczka nie ma, tyle co chce sie pewnie jeszcze popiescic i poporstu przytulic.... sama taka bylam i to dluuuugo.
PInka- musisz pamietac ze jak to nie jest jakis czesc lokalu w centrum handlowych czy na high st tylko gdzies tam ze tak powiem "na uboczu miedzy pub'em a kwiaciarnia" .... to musisz wziasc pod uwage koszty reklamy to nie kosztuja grosze
a gdzie tu glaskanie. Ale jestem dumna z waszej corci ze dala rade.Nam tez za wygodnie nie jest gdy w srodku nocy idzie do nas (bo komu jest wtedy wygodnie) .... ale w nocy sie nam np jak obudzi o 3 czy 4 to chce do nas sie przytulic, a jak ma drzemke w lozeczku to spi, przebudza sie, zasypia sobie dalej sama, a jak sie obudzi to siada i czeka az sie przyjdzie po nianie placze, nie krzyczy, takze chyba jakiegos urazu do lozeczka nie ma, tyle co chce sie pewnie jeszcze popiescic i poporstu przytulic.... sama taka bylam i to dluuuugo.
PInka- musisz pamietac ze jak to nie jest jakis czesc lokalu w centrum handlowych czy na high st tylko gdzies tam ze tak powiem "na uboczu miedzy pub'em a kwiaciarnia" .... to musisz wziasc pod uwage koszty reklamy to nie kosztuja grosze
A ja rzucam wszystko (śniadanie, słanie łóżek itp.) i ją przytulam, przytulam i przytulam. Przez pierwsze dni poświęcałam jej troszkę więcej czasu rano, nie brałam się za zmywanie czy sprzątanie, tylko z nią się bawiłam, przytulałam, no i się udało.

zobaczym jak teraz kupie jej nowe łozeczko:-) a co do ceny łozeczka to kosztuje 309zł;-) bez materaca.........dzieki za podpowiedz w sprawie biznesiku.............

Wyrodna matka
Ale juz coraz pozniej przychodzi do Nas,wiec pewnie sama wkrotce zdecyduje,ze w Jej pokoiku Jej wygodniej:-(


