cfcgirl
Mamusia Marysi
Maggusia ja kiedyś dostałam takiej drobnej wysypki i okazało się,że to pokrzywka. Zjadłąm coś i taka była reakcja organizmu. To było jak byłam dzieckiem. Pamiętam,że na pogotowiu dali mi zastrzyk i zaraz przeszło. Musisz Brianka obserwować i wrazie co, jedź na emergency. Jeżeli masz wapno podaj mu wapno. Po tym zawsze schodzi. Jak nie masz mogę ci wysłać,bo mam jeszcze parę w domu.
Wczoraj mnie nerwy napadły, bo mój teściowa chce do nas przyjechać ze swoją córką i wnukiem. Teściowa nie ma sprawy,ale reszt
. Chciałam pobyć tylko z nią, a ta zawsze musi ogon ciągnąć. Po co?? Zacznie się latanie za P , a temu dziecku nie można zwrócić uwagi,bo to wielka zniewaga jest. Chciałam z teściową odpocząć, to będzie bieganina za dzieckiem-teściowek oczywiście bo L (siostra) nie poczuwa się.
Tak było u nas na ślubie. Mama i Tata powinni być dla nas, ale gdzie tam- wecznie ich nie było jak trzeba było, bo latali za dzieckeim , bo rodzicom się nie chciało. Złości mnie to, bo oni są razem 365 dni w roku i chcieliśmy,żeby rodzice poświęcili czas dla mojego męża. On chciał pobyć tylko z rodzicami, porozmawiać, pożalić się itd. No ale nie da się. Ja się powieszę, bo zacznie się krytykowanie- czemu robisz tak , a L robi to tak, a tak jest lepsze, a ten sklep lepszy itd, itp.
Kto mnie przygarnie, chce uciekać-termin majowy:-(
Wczoraj mnie nerwy napadły, bo mój teściowa chce do nas przyjechać ze swoją córką i wnukiem. Teściowa nie ma sprawy,ale reszt
. Chciałam pobyć tylko z nią, a ta zawsze musi ogon ciągnąć. Po co?? Zacznie się latanie za P , a temu dziecku nie można zwrócić uwagi,bo to wielka zniewaga jest. Chciałam z teściową odpocząć, to będzie bieganina za dzieckiem-teściowek oczywiście bo L (siostra) nie poczuwa się.Tak było u nas na ślubie. Mama i Tata powinni być dla nas, ale gdzie tam- wecznie ich nie było jak trzeba było, bo latali za dzieckeim , bo rodzicom się nie chciało. Złości mnie to, bo oni są razem 365 dni w roku i chcieliśmy,żeby rodzice poświęcili czas dla mojego męża. On chciał pobyć tylko z rodzicami, porozmawiać, pożalić się itd. No ale nie da się. Ja się powieszę, bo zacznie się krytykowanie- czemu robisz tak , a L robi to tak, a tak jest lepsze, a ten sklep lepszy itd, itp.
Kto mnie przygarnie, chce uciekać-termin majowy:-(
A na spokojnie nie gadałam z moją mamą już jakieś 8 lat, bo tyle ma to starsze... Ech...
Ja Ci jeszcze nie moge odpowiedzieć, bo do UK wyjeżdżam dopiero za 3 miesiące.
spoczko nie martw sie moja niunka tez miala nierowno faldy,na jednej nodze dwie,na drugiej jedna,ale wszytsko jest ok;-)
:-(
wpisal jakies chyba haslo i nie da sie nic zrobic
Jak się obrażą , trudno. Mi nie pomagał nikt. I nawet teraz jak teściowa mówi,że przyjedzie jak urodzę,żeby mi pomóc, to zaczynam wątpić. A z drugiej strony zaczynam się bać ,ze jak przyjedzie to z córeczką. O nie ma mowy. NIE NIE NIE