Dziewczyny bylam wczoraj na tej rozmowie i oficjalnie zaczelam prace nad doktoratem!! jestem zszokowana ze tak latwo poszlo!! temat pracy bedzie dotyczyl collective intelligence z zastosowaniem neurocomputing'u, jestem tak podekscytowana, ze nie wiem od czego zaczac!!, Krysia nie musi isc do rpzedazkola bo kontakty beda luzne

moge robic swoim tempem i jak tylko mi sie podoba pozmieniac troche temat, tylko ze na razie nie maja dla mnie funduszy, ale obiecali w ciagu roku zalatwic, nie chce tracic czasu i juz sie zabiore do roboty.
Mam jeszcze pod koniec maja spotkanie z profem z uni w Delft, i tam proponuja od razu kupe kasy, ale daleki dojazd i Krysiunia by byla dluzej bez mamy, strasznie mnie ta druga propozycja kusi bo prof. bardzo znany (jak wczoraj do mnie zadzwonil to myslalam ze spadne z krzesla!!), ale obowiazkow duzo wiecej, wiec chyba zostane przy tym Amsterdamie :-(
Musze powiedziec, ze nie bede juz tak czesto zagladac na BB bo bede bardzo zajeta, i jeszcze ta nauka czytania Krysi, ale postaram sie chociaz 1 w tyodniu ponadrabiac i napisac jak mi idzie. Na razie mam tone ksiazek i artykulow do czytania
A dzisiaj wyjazd do Polski, nie moge sie doczekac roczku Krysiuni!!
majeczko dobrze ze juz jest diagnoza, moja chrzesnica tez to miala ale wykryli juz w 1 miesiacu (babcia to polozna wiec trudno sie dziwic) i calkowicie sie wyleczyla

przeslij od nas buziaczki dla Martusi, a w jakim miescie przebywasz, bo my sie wlasnie wybieramy do Polski i bedziemy w Zielonej Gorze i Bydgoszczy, to moglybysmy sie spotkac

rf
maxin zeczywiscie dziwny ten stan podgoraczkowy, moze to tylko zabki?? moze dawaj cos Stokrotce na odpornosc, lepiej chuchac na zimne
Anetka nie wiem czemu ci nie dziala, nikt mi nie zglaszal problemow, ale wrazie W podaj mi inny e-mejl, np meza, to podesle jeszcze dzis
nafnia ja bylam przygotowana od okolo 24 tygodnia bo mialam wysokie ryzyko przedwczesnego porodu i lekarz mi poradzil, ale urodzilam w 38tyg wiec sporo czasu stalo to wszystko
buziaczek widze ze wszstko idzie superancko, zyczymy szybkiego porodu :-)
izusia super gratulacje z domku!! Krysia tez miala okresy budzenia sie w nocy i przeszlo, ale ja biegalam na jej kazde zawolanie

tak mialam zaprogramowane w glowie i sama sie dziwie ze po prostu przestala widocznie ja cos wtedy meczylo