nenius
Przyjaciółki 2008
My wczoraj po przedszkolu zrobiliśmy mega spacerek jesienny zakończony robieniem koszyczka pani Jesieni :-).
A to nasze wspólne dzieło:
![]()
Ten obrazek jest przeskalowany. Kliknij tu, żeby zobaczyć oryginał (800x533, 307KB).![]()
![]()
Wow, jakie cudo
Ale kiedy Ty masz na to czas? Ja zanim przyszykuję obiad, nakarmię nas obie (w sumie to 3 osoby hihihi), podam lekarstwa to już prawie robi się pora na szykowanie się do snu i dobranockę (Daria musi mieć juz umyte zeby i byc przebrana przed dobranocką bo często nie jest w stanie wytrwać do jej końca i idzie spać a ja bajkę nagrywam).
, ale od poniedziałku będę wychodzić 14.30 i będę go odbierać o 15.30, obiad gotujemy w między czasie albo gotuję wieczorkiem na drugi dzień, mam też zawsze pomrożony zapasik w weekend staram się więcej ugotować i zazwyczaj tylko dla m. w tygodniu gotuję, bo ja jem w pracy a K. w przedszkolu więc my w domku jemy kolację
. Choć Krystian codziennie potrafi chcieć naleśników, ale robimy je razem robotem i tylko potem usmażyć muszę.
, przyznam, że mało mi to na rękę, bo tak jak nie spał w dzień to do 20 już spał :-) i mieliśmy wieczorek dla siebie.
.