brejka
Szczęśliwa mamusia
Hehe to ja też tak mam, jak oglądałam porody na youtube to też się pobeczałam
Zazdrościsz nam tego że już bliżej jak dalej , ja też zazdrościłam innym dziewczynom a teraz to kurde troszkę się obawiam że ze wszystkim się nie wyrobię tzn ja nic nie robię ale ekipa sprzątająca mieszkanie ( mama i siostra
) nie zawsze mają czas wpaść i mi pomóc. Umówiłam się z nimi na mycie okien na sobotę i mam nadzieję że pogoda dopisze.
Praca w wiezieniu...hhehe...
Bałam się, że może być Gołąbek, ale na szczęście chyba nawet nie miałam "szczęścia" widzieć ;-)
SYnek sam zdecydował kiedy sobie "wyjdzie" :-)