reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Masa kreatywności, czyli Farma Świeżości!

    Wskakuj na Farmę Świeżości i sprawdź propozycje dla dzieci 3-10 l. Jasne, że wskakuję.

    Nie zapomnijcie wziąć udział w konkursie Netto: Zdobądź nagrody!

reklama

Mamy z Wołomina

reklama

MatMaks

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
20 Sierpień 2009
Postów
110
Miasto
Puławy/Warszawa/Kobyłka
Witajcie. A ja jestem mamą z Kobyłki, ale mój synek urodził się w szpitalu wołomińskim. Teraz ma już prawie 14miesięcy, ale dzień 22.11.2008r pamiętam dokładnie, jakby to było wczoraj :).
 
Ostatnia edycja:

MatMaks

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
20 Sierpień 2009
Postów
110
Miasto
Puławy/Warszawa/Kobyłka
No niestetz ja nie kwalifikowaam si na poród w wodzie ze względu na moją astmę oskrzelową. Ale w wodzie się moczyłam podczas skurczy. Tochę mi to pomagało, ale najbardziej pomagała mi obecność mojego męża :-).

A co do położnych, to mam miezane uczucia. Pani Małgosia Olszewska jest fantastyczną położną, ale niestety ona schodziła z oddziału, kiedy u mnie dopiero się zaczynało. Później przyszły dwie inne, o których nie chcę nawet pisać, bo były poprostu straszne. Dopiero jak jedna z nich dostała w łapę, to zaczęła być trochę bardziej miła.

O porodzie i pobycie w szpitalu mogłabym długo opowiadać i pewnie powiedziałybyście że to straszne co przeżyłam (np. kiedy dziecko przestało oddychać), ale mimo wszystko ja mam naprawdę dobre zdanie na temat tego szpitala. I mimo wszystko polecam go znajomym koleżankom. :tak:
 

ewelina2264

Początkująca w BB
Dołączył(a)
4 Styczeń 2010
Postów
17
Miasto
wołomin/suwałki
Ja swoj porod wspominam bardzo dobrze.Pielegniarki i polozne z oddzialu w Wolominie byly naprawde bardzo mile.Smieje sie ze trafilam na dobra zmiane:)bo dziewczyna ktora rodzila dzien po mnie strasznie narzekala:)Oczywiscie pomogla mi obecnosc mojego meza przy porodzie choc na poczatku mnie bardzo denerwowal wiadomo.A co do porodu w wodzie to myslalam o tym ale Nasza mala przyszla na swiat za wczesnie.
 
reklama
Do góry