Artezja, troszkę Ci zazdroszczę, że to wszystko jeszcze przed Tobą :-). To były piękne chwile, kiedy dowiedzieliśmy się, że zostaniemy rodzicami, przygotowywaliśmy się do tego i w końcu na świat przyszedł nasz największy skarbek. Aż nie mogę uwierzyć, że to już dwa lata od tej nowiny i ponad rok od narodzin Mateuszka minęło.
Co do przygotowań, to Mateusz był bardzo oczekiwanym dzieckiem, więc jak tylko dowiedzieliśmy się, że już jest pod serduszkiem, nie mogłam się powstrzymać przed pierwszymi zakupami. A pokoik malucha zasponsorowali dziadkowie (i całe szczęście, bo trochę to kosztowało

).
Ty masz jeszcze troszkę czasu do przywitania maleństwa, więc masz na wszystko czas, ale mam dla ciebie dobrą radę. Nie słuchaj głupot, że za wcześnie na zakupy i kupuj wtedy kiedy masz chwilę, bo później ciężej ci się będzie ruszać z brzuszkiem i w upały po sklepach nie pochodzisz.
Odzywaj się częściej i opowiadaj jak tam rośnie Twój maluszek ;-).