reklama

Mamy z Wołomina

Witaj Brejka. Jestem nowa na forum. Gratuluję córci. Trochę przeraził mnie twój opis. Ja jestem w połowie 36tc i już intensywnie myślę o porodzie i o tym jak to bedzie. Moja córcia w zeszłym tygodniu ważyła ok 3 kg, więc też mała nie będzie (jak tata). Bardzo dzielna byłaś.
ticker.php
 
reklama
Brejko <wow> Jak czytałam teraz Twój opis to az mnie ciary po plecach przechodziły <mrrrrrrrr>
O tekscie z kaleką <wow> i oddychaniu <grrr> ja bym tego wolała nie usłyszeć!

Kochana, dzielna byłaś jak nic! <oklaski> Lenka też, a jakże :D a Zdun ehhh oby to doświadczenie już się więcej w jego karierze nie potwórzyło.

Pasku :*
 
Renia b witaj :) Nie denerwuj się, każdy poród jest inny. Poza tym ja nie pamiętam bóli z partych, mocno nie bolały no a I fazęteż każda inaczej znosi więc głowa do góry :)

Ja jestem Zdunowi bardzo wdzięczna za to że uratował moją córkę, był przy mnie, że wspierał. Jakby inny lekarz odbierał poród to myślę że mała by nie przeżyła. Facet na prawdę szybko się zorientował w sytuacji i wiedział co robić. No i okazywał również zainteresowanie po i nas nie olał, więc z drugim dzieckiem też będę do niego chodziła.
 
Brejka poryczałam się czytając opis Twojego porodu...tak Ci gratuluję, że taka dzielna byłaś! Naprawdę wydaje mi się, że rzadko kiedy kobiety mają tyle sil i determinacji, ale tak, jak pisałaś, walczyłaś o życie swojej córeczki:)
Ja jestem z Ciebie potwornie dumna i naprawdę chciałabym Cię bardzo wyściskać!
Dzięki Bogu, że Zdun zareagował o czasie i mała wyszła z tego cało!

Powiem Ci szczerze, ze umieram ze strachu, mimo tego, ze każdy poród inny i u mnie może być inaczej...no, ale chyba wszystko w rękach Boga i co ma być, to będzie:)Szkoda, ze znieczulenia tam nie ma, tak bardzo bys nie musiala cierpiec!

Trzymaj się cieplo!:) Dobrze, ze juz w domu!:)

Ps. Duzo dziewczyn rodziło, podczas Twojego pobytu w szpitalu?
 
Brejko, on musiał zareagować, tak samo, jak i inny lekarz odbierający poród.
Ja i tak Cię podziwiam, bo ja bym się zastanawiała czy drugą ciążę u niego prowadzić.

Pasku, zobaczysz jaką Ty będziesz miała determinacje żeby córcię urodzić :) podejrzewam, że każda ma :) taka natura :)
 
Celka to nie jego wina że źle ocenił wagę, zawsze mówił że jest 10 % odchylenia w tę lub w drugą stronę , u mnie akurat było w drugą no ale to tylko aparatura. Zdecyduję się znów na niego bo mam ogromne zaufanie :) Innemu z tego szpitala bym jakoś nie zaufała:/

Pasek no troszkę ich było, ze mną rodziły jeszcze 2
 
Brejka aż mi ciary przeszły ... ale masz to już za sobą, a w przypadku drugiej ciąży będziesz miała cesarkę :)... Najważniejsze, że z Lenką wszystko w porządku :)
Pasek jak ja rodziłam to był full... nawet jedna z tych co miały cesarkę po mnie musiała zostać na pooperacyjnej, bo nie było gdzie jej przenieść, ale na drugi dzień wypisali 17 osób :)
 
reklama
Hej!:)

Okna pomyte, wczoraj nawet glazurę częściowo w kotłowni umyłam...i nic...czekam dalej, ale już naprawdę bardzo się denerwuje! Chciałabym urodzić w przyszłym tygodniu, bo na weekend wypad nad Zegrze zaplanowaliśmy:)
I niestety grzybica wróciła:( Swędzi, jak cholera! Wrrrrr....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry