brejka
Szczęśliwa mamusia
Duralex to ja mam podobnie z małą, też długo wisi na cycu tylko że ja z nią nie śpię i nie mogę sobie podrzemać w międzyczasie
Ale jest już coraz lepiej, uczę ją żeby szerzej tę bużkę otwierała, troszkę się przy tym namęczymy obydwie no ale powoli widać efekty 
Renia ja do szpitala dla siebie to wziełam kosmetyki, 3 koszule jedna do porodu i dwie na zmianę,szlafrok, ręczniki, ręczniki papierowe, papier toaletowy, majtki poporodowe ( mimo ze nie wolno chodzić ale ja zdejmowałam szybko przed każdym obchodem
) , podkłady kilka się przydało bo się wietrzyłam jak mała spała, biszkopty, wodę, sztućce, te duże podpaski poprodowe a pozniej zwykłe maxi.Dla dziecka wziełam chusteczki, pampersy, bepanthen, pieluszki tetrowe 4 , pieluszki flanelowe 2, ubranka, laktator. Ja leżałam 5 dni w szpitalu więc i tak kilka rzeczy mąż musiał mi donosić, przeważnie jedzenie. A i tantum rose też miałam do podmywania, klapki pod prysznic i kapcie. Więcej nie pamiętam 
Pasek, Celka, Maja co tam u Was ? ja rzadko mam czas teraz na net bo mam nawał gości ale jak mam chwilkę to zaglądam żeby się dowiedzieć
Renia ja do szpitala dla siebie to wziełam kosmetyki, 3 koszule jedna do porodu i dwie na zmianę,szlafrok, ręczniki, ręczniki papierowe, papier toaletowy, majtki poporodowe ( mimo ze nie wolno chodzić ale ja zdejmowałam szybko przed każdym obchodem
Pasek, Celka, Maja co tam u Was ? ja rzadko mam czas teraz na net bo mam nawał gości ale jak mam chwilkę to zaglądam żeby się dowiedzieć
