Brejko- podziwiam cię,że mimo małej masz czas na odpisywanie...
No Zduna chciałabym "wynająć" ale w ogóle czy jest taka możliwość?!!?Przecież to nie położna, na kasie pewnie aż tak mu nie zależy...zresztą jak go o to zapytać, niezręcznie jakoś, na razie wszystko wskazuje na poród sn, no bo na cc to bym sie umówiła do niego na dyżur, no nic pogadam z nim 04. 09 bo wtedy mam wizytę, może umówię się na wywoływanie, choć słyszałam ,że to trudniejszy rodzaj porodu, co urlopu to wiem ,że był w lipcu, ale wiesz może i we wrześniu wyskoczyć...ehhhh tyle rozterek mam
Co do tych sal to się chyba zdecyduję, miałaś tę mniejszą do porodu czy większą?Po porodzie też lepiej mieć święty spokój, ja bym zareagowała jakby rodzinne pielgrzymki się kręciły po pokoju, ja nie zamieżam zapraszać nikogo do szpitala, to samo do 2 tyg. po porodzie -tylko ja, Lenka i mąż- uczymy się siebie, rodzinne wizyty rozsądnie- potem.A powiedz mi jak położne?Chodziliśmy do M.Olszewskiej do szkoły rodz. ja nawet chciałam ją wynająć, ale mojemu mężowi działa na nerwy izrezygnowaliśmy, zresztą słyszałam ,że wszystkie są tam ok.