reklama

Mamy z Wołomina

Pasek jest dokładnie tak jak pisze Brejka.. kto Ci powiedział, że mała jest za mała na kropelki?
Brejka przynajmniej masz ustalony plan dnia.. z młodym karuzela .. każdy dzień jest inny... wczoraj do 24.00 nie spał i najchętniej by wisiał cały czas na cycku, potem padł, ale i tak pobudka co 2 - 2,5 h.. ehh.. (widzę, że Lenka też wczoraj balowała) dzisiaj ze spaniem też mu nie najlepiej idzie.. nie wiem, czy to pogoda, czy o co chodzi.. ja już bym chciała, żeby Kuba się wyregulował.. a tu doopa .. Ja w dzień nie potrafię spać :(.. także nawet nie mam jak odespać..
Celka wracasz po macierzyńskim do pracy?
 
reklama
A urlopu nie wykorzystujesz?
Ja jeszcze mam urlop do wykorzystania więc gdzieś do listopada mam luz. Potem hmmm zobaczy się, ale kolorowo tak nie jest ;-)
 
Z tymi teściowymi już tak jest, same zmartwienia... Moja przychodzi codziennie żeby choć przez chwilę popatrzec, ale na ręce nikomu nie daję wziąć. Zazdrosna mama ;-) Trzeba postawić na swoim i otwarcie mówić czego się nie chce, żeby inni robili. To w końcu nasze dzieci...Ja się dziś dowiedziałam, że za dwa tygodnie w weekend mam zjazd na podyplomówce i jestem przerażona co robić. Nie chce małej zostawiać ani na chwilkę i co z karmieniem. I już zaczynają się problemy.
 
Będę musiała, ale szczerze mówiąc nawet nie wiem jak się do tego zabrać. I jak ją później nakarmić? Nie chcę dawać jej z butelki. Muszę się ogarnąć. Zazdroszczę celka że Maksio już starszy i nie ma takich problemów. Choć on jak na chłopaka pzrystało chyba był grzeczny. Mam jeszcze pytanie jeśli chodzi o pediatrów. Czy macie kogoś godnego polecenia.
 
Brejka, Duralex no fakt, ze radzily mi ciotki klotki, co do wspomagaczy typu bobotic, wiec zrodlo kiepskiej maści.
Slyszalam o Sab Simplex, ze jest rewelacyjny, ale chyba nie mozna go w Polsce kupic, prawda?

Jutro mam izyte u pediatry, to zapytam, co moge jej dac, bo szkoda mi jej przeogromnie. Jak ma lepsze godziny i brzuszek ją nie boli, to aniolek, nie dziecko (np cycusiowala by sie caly czas, ale najwyrazniej jest to jej teraz bardzo potrzebne), ale jak ma problemy z brzuszkiem, to zanim pusci baczka, to jest cala seria wyginania sie, kulenia, a na koniec z bezsilnosci placz.

Brejka napisz mi prosze, jak zaczelas wprowadzac rutyne w zycie malej i co robisz, ze sama zasypia?
My na razie staramy sie kapac Zuzie o stalej godzinie 0 21:00, potem cyc i do lozeczka okolo 22:30 (tylko najczesciej jest tak, ze przy cycu zasypia, raz udalo mi sie ja odlozyc po odbiciu i sama zasnela), potem w nocy w zaleznosci od tego ile spi (2 ostatnie noce przespala ciurkiem 5,20 h, az zbudzilam ja na przewijanie i karmienie), budze ja okolo 3-4:00 przewijam raz i karmie, potem sen i tu bywa bardzo roznie, zazwyczaj co 1,5 -2 godziny i wstajemy na dobre okolo 9:20.
No, a w dzien, to juz jak jej pasuje-glownie cycusiowanie, spi roznie-ale ma zawsze jedno takie takie 2,5-3 godzinne spanie.

Chcialabym bardzo wprowadzic karmienie co 3 godziny, ale chyba na razie jest za malutka, bo po pol godzinie intensywnego karmienia, albo, jak zobacze, ze przysypia, biore ja do odbicia, to zaraz oczy jak 5 zloty i znowu szukanie cyca.

Z gory wielkie dzieki za rady:)
 
Drogie kolezanki farmaceutki, oto, co znalazlam w necie:

Informacja dla wszystkich, którzy sprowadzają dla swoich cierpiących na kolkę
maluszków niedostępny u nas Sab Simplex z Niemiec i Czech. Otóż wiedziona
ciekawością jako osoba o wyższym wykształceniu medycznym porównałam skład
chemiczny preparatu Sab Simplex z polskim lekiem Bobotic. I cóż za
niespodzianka. Bobotic jest w postaci kropli w ilości 30 ml i zawiera 66,66 mg
simetikonu czyli ma dokładnie tą samą ilość,postać czyli krople oraz skład
chemiczny co Sab Simplex-on ma 69,19 mg simeticonu. Różnica dokładnie 2,53 mg
praktycznie z punktu widzenia działania farmakologicznego (czyli mówiąc
prościej skuteczności w leczeniu kolki) jest IDENTYCZNA. Bobotic można bez
problemu i bez recepty dostać w każdej polskiej aptece...
Podobna sprawa jest z Lefaxem-chemiczny odpowiednik to polski Infacol...Ten
sam skład chemiczny-to też jest simetikon, ale w mniejszej dawce niż sab
Simplex (zawiera 40 mg simetikonu).
Wniosek jest prosty - każdy cierpiący maluszek ma dostęp do dobrego preparatu.
 
reklama
Renia jak Maja jest kumata to nie zawróci sobie głowy butlą, szczególnie, że będzie dostawać (jeżeli będzie ;) ) raz na jakiś czas Twojego wyjazdu. Po karmieniu możesz sobie ściągać troszkę mleczka i zamrażać na "wyjścia awaryjne".
Co do lekarza to niestety dobrego to jak ze świeca szukać.
Majeczka spokojniutka jest?

Ja stosowałam i Bobotic i SS. Oba Maksiowi "posmakowały" i kolki nas ominęły :-)

Polecam wprowadzenie rutyny. U nas było w sumie ok bo od razu była kwestia karmienia min co 2-3h i akcje częstego karmienia nas ominęły.
A co do spania hmmm musieliśmy przeboleć "pogubienie" Maksia dnia z nocą ;-) Nawet nie mam do tego "patentu" Później już było zdeccydowanie lepiej, ale czym dzidziuś starszy tym kumatszy.

Duralex jest bardziej doświadczona więc ona pewnie Wam lepiej pomoże :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry