Wiesz
Brejka, Lenka na prawdę może się nie najadać samym mlekiem. Zapytaj lekarza jak możesz, ale ja pamiętam, że gdy Jacek skończył 4 mies to zaczęliśmy na noc robić mu kaszkę - aby zjadał coś bardziej sytego. Trochę to pomogło - tzn nadal się budził w nocy, ale powiedzmy co 3 h. a jak wieczorem się karmicie? dajesz jej więcej na noc? U nas młody w dzień je co 3 h, potem na wieczór to o 17 cyca, o 19 kaszę, budzi się o 22-23 na cyca i potem śpi do 6.
A co do czasu, to ja po prostu jestem wygodnicka - młody je słoiczki (moją kuchnią gardzi - może to i lepiej, bo bym siedziała i pichciła cale dnie), a my z mężem jemy szybkie dania - zapiekanki z cyklu śmietnik pod beszamelem, albo coś na winie (tzn cokolwiek, co się nawinie), polubiliśmy makarony ze wszystkim co znajdziemy w domu no i wszechobecne piersi kurczaka i indyka bo nie wymagają czasu

o no właśnie możemy nop na naszych spotkaniach pogadać o przepisach, bo ja cholibcia ciągle to samo gotuję i już mi weny brak ...
a cyklu klub Mam:
Dziś poszłam do urzędu aby się wprosić do burmistrza, ale było tak sobie. pani sekretarka mnie spuściła na bambus, ale wrócę tam po wyborach, to może będą mniej zarobieni. no i czekam na info z biblioteki - może tam uda się coś zdziałać, mają podobno jakąś salkę, w kt. ew. mogłyby się odbywać nasze spotkania (no bo gdy nas będzie więcej, to fajnie byłoby mieć więcej miejsca).
kończę bo mi oczy wysiadają, buziaki
magda