celka_mar
Prawie spełniona kobieta
- Dołączył(a)
- 22 Marzec 2010
- Postów
- 244
Brejka to u mnie wchodzi w grę technik, tylko, że wszędzie są w wersji dzinnej bądź popołudniowej... Szkoda by mi było we wrześniu zostawiać dzidzie na 7/8godzin, ale hmmm babcia będzie szczęśliwa (oszalała, jak się Maksio pojawił)...
To teraz w stolicy pracowałaś w aptece? Patrząc, Twoim okiem
polecasz pracę w aptece? Jakieś wady
?
Ja Wam życze szybkich porodów, ale za to nie życzę Wam bóli krzyża
Ja nie wiedziałam, że rodzę
Miałam i tak jechać na KTG, a że krzyż bolał, to może by mi coś polecili na złagodzenie... Co się okazało, przybyłam do szpitala z 5cm rozwarciem... A ból krzyża to skurcze, których nie liczyłam (ginka mówiła, że ma mnie brzuch boleć - no to czekałam, a krzyżowych nie liczyła
)
Poród nie jest straszny (dzięki położnej i ginkowi, poszło znacznie szybciej - nie chodziłam na SN), tylko tak jak pisałam, poród porodowi nie równy... Ja po 2h, od razu po przejechaniu na sale poporodową śmignęłam pod prysznic i czułam się wyśmienicie
Spadek formy był na drugi dzień
ale do przezycia 
Spokojnej niedzieli przyszłe i obecne mamuśki :*
To teraz w stolicy pracowałaś w aptece? Patrząc, Twoim okiem
Ja Wam życze szybkich porodów, ale za to nie życzę Wam bóli krzyża

Poród nie jest straszny (dzięki położnej i ginkowi, poszło znacznie szybciej - nie chodziłam na SN), tylko tak jak pisałam, poród porodowi nie równy... Ja po 2h, od razu po przejechaniu na sale poporodową śmignęłam pod prysznic i czułam się wyśmienicie
Spokojnej niedzieli przyszłe i obecne mamuśki :*