reklama

Mamy ze Szkocji

almani no racja od poloznych duzo zalezy jak masz dobra to i sie czlowiek duzo dowie i mozna liczyc na to ze sie toba zainteresuje. Co do konfliktu krwi to tu daja tabletki czy zastrzyki wiec nie masz sie o co martwic.

Ewka to niedlugo KAWKA:-):-):-)
 
reklama
Witam wszystkie przyszłe i obecne Mamusie!!

Ja również zostanę mamą, ustalona data to 13 maja, choć pewnie się mój błogosławiony stan przedłuży ;-). A i najważniejsze mieszkam praktycznie na Easter :-).
Pozdrawiam wszystkie zadomowione forumowiczki.
 
Asiek84 witaj na forum, widzę że jest nas coraz więcej i forum kwitnie a pamietam jak je znalazłam i nic tu się nie działo, tylko ja i Makta pisałyśmy.
Czemu uważasz że twój stan się przedłuży??
 
Z obserwacji rodziny i znajomych, pierwsze dziecko jakoś za dobrze się czuje w środku ;-). Oczywiście mogę się mylić i z drugim też tak może być;-). Jak to się mówi pożyjemy zobaczymy:-p.
 
Ola i Asiek witam w naszym gronie:-)
Dziekuje wam bardzo dziewczyny
Pogoda dzisiaj paskudna,ale ciesze sie bo Piotrus juz nie spi tak duzo i wraca do formy:-)
Ja mialam infekcje pecherza,jak bylam w szpitalu bo bolalo mnie podbrzusze to ja wykryli i podali mi antybiotyk juz nie pamietam nazwy ale byl bezpieczny dla kobiet w ciazy zreszta sama sprawdzilam w internecie po nazwie,
Ja mam grupe RH- i konflikt i dobrze sie mna zajeli tu w przeciwienstwie do polski:-)
Co do zdjec to ja robilam na Ocean Terminal w centrum handlowym tam ponoc jest polak ale nam robil paki.
Fajnie zaraz nowe dzieciaczki dolacza do naszego forum:-)czekamy
 
Dzięki za informacje:-) od razu się lepiej poczułam, choć z drugim dzieckiem wstrzymam się jeszcze trochę:tak: i tak mi wszyscy mówią, że jestem za młoda na mamę:sorry: A co dopiero mamą podwójną:-p
Pogoda jest tragiczna...zresztą Ala i tak choruje jeszcze troszkę:-( Trochę tak dziwnie w domu siedzieć-w Polsce dwa razy dziennie na spacer wychodziłam;-)
 
No ja myśle że mnie odwiedzicie samotną w nowym domu oczywiście zapraszam z pociechami lub z brzuszkami co niektóre.:-)
Co do położnej to ja po raz pierwszy zobaczę swoją w poniedziałek o 13 to Wam owiem jakie wrażenie zrobiła na mnie, aż sie boje co to będzie
 
Witaj Asiek na forum super że mieszkasz w pobliżu i termin mamy podobny więc jeszcze lepiej będziemy się razem toczyć po ulicach!!!

No i herbatka lub kawka również Cie dotyczy więc czuj się zaproszona!!!
 
reklama
Ja na skan idę dopiero 5, już nie mogę się doczekać :-)!! Choć prawdę powiedziawszy już widzieliśmy naszą fasolkę w 6 tygodniu (miałam plamienia, dlatego ten skan). No a teraz to już powinno być wszystko widoczne, rączki, paluszki prawdziwy niemowlak, a właściwie miniaturka niemowlaka :-D! O tak już czekam na ten 5 listopad!

A we czwartek do pracy! Po przerwie ponieważ miałam grypę, oczywiście potraktowali mnie ze szczególnymi środkami ostrożności w tej dobie świńskiej grypy. Mam na myśli maseczki po jednej dla mnie i dla lekarki, Pani doktor weszła w foliowym fartuszku rękawiczkach oraz we wspomnianej wcześniej maseczce! Zbadała mnie pośpiesznie po czym kazała opuścić budynek, prosząc jednocześnie żeby mąż wrócił za 5 minut po receptę!! No a teraz już czas wracać do pracy, choć tak naprawdę chyba załapałam lenia, bo wcale mi się nie chce!!! :-p

Pozdrowienia dla was
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry