reklama

Mamy ze Szkocji

Hej Ola fajnie że się przyłączyłaś. To normalne że czujesz się wyobcowana, zwłaszcza jak ma się małe dziecko i ograniczone możliwości na wyjście a co za tym idzie na poznanwanie nowych ludzi. ja spędziłąm w Glasgow prawie 2 lata a obecnie mieszkam ok 15 mil od Glasgow wiec jak masz ochote to zapraszam na kawke:-):tak:
 
reklama
Witam rowniez w ta przesliczna szkocka deszczowa pogode. Malutki mi zasnal wiec mam chwilke wolnosci:-).
gasiorek przykro mi rowniez z powodu babci kazde odejscie jest strata i smutkiem.
almani witam u nas, pamietam Cie z Kwietniowek:-), zadko tam jestem bo przewaznie jestem na naszym malym szkockim forum.
Isabelll napewno nie jestes jak slonica, co najwyzej sloniatko:-) ale takie malutkie:-)
 
gasiorek przykro mi bardzo z powodu babuni....:-(

rety u mnie tez dzis deszcz, szaro, buro i ponuro..... nici ze spacerku dobrze ze wczoraj wykorzystalismy pogode... dzis mama na ploteczki do bloku obok a maly do kolegi bo coz robic w taki dzien :-(
 
doveinred słoniątka w porównaniu z ludzmi też są duże :-D:-D:tak: wiem że narzekam, pewnie nie jest aż tak zle ale ja tak się czuję, no cóż zabieram się za sprzątanie, dzisiaj pięterko, to trochę gram zrzucę a może i kręgosłup przestanie mnie boleć.
Rudzia ja też chętnie wybrałabym się na ploteczki ale nie mam gdzie niestety :-(:no:
 
hihi ja sie daleko nie wybieram blok obok dalej sie nie ruszam w taka pogode...



kurcze a ja sie zaczynam martwic bo cos mi sie wydaje ze bede miala powtroke z rozrywki.... wczoraj zaczely mnie strasznie nerki bolec... ostatnio jak bylam w poloznej to wykryla jakies bakterie w moczu i dala mi antybiotyk ale go nie biore bo konsultowalam sie z lekarzem w PL i zabronil mi tego brac na tym etapie ciazy.....:-(:-(:-(
 
isabelll- z drogiej strony to zawsze mozesz sprobowac wykuzyc malucha z brzuszka.A pijesz juz ta herbatke z lisci malin?
Co do kawek to wczoraj juz bylam na milej kawce u Emili no a dzis wpada do mnie moja znajoma, wiec dzionek znow wypelniony wrazeniami.;-)
rudzia789 wiesz moze co to za bakteria?
 
Hej Ola fajnie że się przyłączyłaś. To normalne że czujesz się wyobcowana, zwłaszcza jak ma się małe dziecko i ograniczone możliwości na wyjście a co za tym idzie na poznanwanie nowych ludzi. ja spędziłąm w Glasgow prawie 2 lata a obecnie mieszkam ok 15 mil od Glasgow wiec jak masz ochote to zapraszam na kawke:-):tak:

Dzięki za zaproszenie:tak: No teraz jest lepiej jeśli chodzi o jakieś wyjścia ale jednak to nie to co kiedyś....najgorzej było jak Ala miała jakoś miesiąc...istną deprechę miałam..nic tylko siedzieć w domu i pampersy zmieniać:-(

Witam rowniez w ta przesliczna szkocka deszczowa pogode. Malutki mi zasnal wiec mam chwilke wolnosci:-).
gasiorek przykro mi rowniez z powodu babci kazde odejscie jest strata i smutkiem.
almani witam u nas, pamietam Cie z Kwietniowek:-), zadko tam jestem bo przewaznie jestem na naszym malym szkockim forum.
Isabelll napewno nie jestes jak slonica, co najwyzej sloniatko:-) ale takie malutkie:-)

Hej doveinred:-) No ja pisałam tylko na kwietniówkach ale po przeprowadzce postanowiłam poszerzyć horyzoty o nowe forum:-)
 
doveinred no właśnie próbuje, postawiłam na aktywność i męża chociaż na tym etapie to ciężko i z jednym i drugim :-D:-D:-D. Herbatki nie pije ale mam tabletki i biorę regularnie.
rudzia z tego co ja wiem to możesz brać leki na penicylinie, ja tutaj dostałam w ciąży a jak próbowalam skontaktować się z lekarzem z Pl to mi powiedział że przez telefon się nie da leczyć i trzeba dokładnie zobaczyć wyniki i dokładny skład leku bo czasami mają podobną nazwę lu skład i jedne można stosować a inne nie a czasami po prostu trzeba jakiś lek zastować pomimo że nie do końca jest wskazany w ciąży. A co to za bakteria???
almani no tak to jest jak się ma malucha, zresztą ja do tej pory narzekam pomimo że mój kuba w grudniu skończy 5 lat to nie zawsze można się wszędzie wybrać, mamy jednych znajomych którzy też mają dzieci ale ich młodsza córa jest młodsza o rok od Kuby no i to dziewczyna więc inaczej się bawi i co innego ją interesuje więc nie zawsze się dogadują z Kubą, poza tym ma niezły charakterek i nawet ja na dłuższą metę z tym dzieckiem nie wytrzymuję. Więc jeśli tylko masz ochotę to jakoś się umówimy i kawkę wypijemy.
Ja właśnie skończyłam sprzątać pięterko, kręgosłupa nie czuję, mąż się śmieje że on rozumie ale przesadzam po czym do mnie mówi to zrób coś żebyś urodziła i będę mógł wyjść z pracy i wziąść sobie wolne:-D
 
Witam Olu na forum fajnie że się tak wszystko rozszerza i coraz to więcej dziewczyn się przyłancza do nas.
Ola ja równiez się tak czuje żadnych znajomych przyjaciół tak jak w Polsce ale powiem Ci że forum pomaga codziennie tu zaglądam i wiem że nie jesem sama chociaż czasem jest ciężko
Gasiorek współczuje z powodu babci moja babcia też się bardzo źle czuje w Polsce ale jakoś na razie odciągam tę myśl chociaż pewnie mnie to również czeka za niedługo

Dziewczynki jeszcze zostało mi 5 dni i przeprowadzka jestem taka szczesliwa no i ZAPRASZAM do mnie na kawe powtarzam adres Easter road 300/2 pamiętajcie o mnie nie wiem jak to będzie jeszcze z internetem na mieszkaniu ale jutro ide do Virgina wszystkiego się dowiedzieć.
No a w związku z pogodą za oknem nie chce mi się z domu ruszyć a za pół godziny mam autobus do pracy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry