cytryna masz rację jak ciąża to tylko w Szkocji:-) ja w taką pogodę jak dzisiaj się czuję jak stara baba...serce mi wali, ogólnie tak jak bym miała zemdleć...zawsze tak miałam ale teraz w ciąży to wiadomo, że czuję podwójnie:-):-):-)
ogólnie to ja dopiero, tak na stałe, przyleciałam pod koniec tamtego roku więc jeszcze nie czuję potrzeby lecenia do Pl. przez 4lata to tylko wakacje i święta spędzałam w Szkocji:-)
basienkaaa to już lepiej nie czytaj o tych znieczuleniach... ja też się zaklinam, że urodzę bez znieczulenia, że chcę tak i tak. ale jak przyjdzie co do czego i mi powiedzą, że cc jest konieczna (a ja jej chce uniknąć) to i tak i tak się dam pokroić. któraś z dziewczyn napisała o planie porodu i tak dokładnie to wygląda. wszystko się okaże na miejscu. jedni doradzają poród w wodzie no ale wystarczy, że w tym czasie już inna kobitka rodzi to musisz zmienić swoje plany...możesz zaplanować co byś wolała ale nie nastawiaj się, że musisz dostać to co akurat sobie zaplanowałaś:-)będzie dużo łatwiej:-) a co do wózków to ja bym wybrała implasta (strasznie mi się podoba). dziewczyny też pisały jak to jest z tymi wózkami. niektóre linie zwracają koszty jak popsują wózek. oni mają specjalnie wydzielone miejsce ale w tym samamym luku co duże bagaże