wszystkim chorym zdrówka życzę :-)
basienka trzymam za Ciebie kciuki...(a tak przy okazji dzidzia już główką dół???).
co do tych ciepłych ubranek to mój chce ubierać Syna tak jak "tutejsi" (czyli kombinezon to tylko na ostrąąąąą zimę). ja to bym pewnie przebrała bo ja lubię jak jest mi ciepło i dlatego czuję, że do Szkocji nie pasuje. np wczoraj byliśmy w sklepie: ja ubrana w getry, podkolanówki, adidasy, sukienka jeansowa, bluzka z długim rękawem i płaszcz taki wiosenno/jesienny i było mi zimno. a mój w krótkim rękawku (9stopni było) więc on wtapia się w tłum :-)
isabel ja może bym znalazła jakieś rachunki z wanienki, ubranek ale może sprzed 2 miesięcy no i na takie maleństwo więc nie wiem czy się przyda...