Ja tez ma ciezki dzien. Maja zasnela mi w aucie, pospala 40 min i wstala jeszcze bardziej marudna.
Odebralam auto od mechanika i co? Probowal ze mnie idiotke zrobic, mowi ze ja nie umiem patrzec i plyn w chlodnicy byl, dziwne ze ja tam dno widzialam a teraz nie widze i mowi mi ze silnik ma 90 stopni nawet jak dlugo stoi, to czemu wczoraj sie tak przerazil ze lawete wyslal. I mowi do mnie ze jestem mu winna za lawete na co mu powiedziala ze ja mu nie kazalam tej lawety wysylac i plynu nie bylo.
Oj ciezki wieczor mnie czeka mam nadzieje ze mloda bez problemu zasnie i przespi noc