Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
:-( wczoraj ponioslam kleske z fajkami....maz mial pojechac po mloda do przedszkoal ...autobus nie przyjechal...zadzwonil po taxi-ze niby za 10 min beda (wiec myslal ze zdazy)..taxi sie zjawila razem z autobusem...w sumie to dwa autobusy na raz podjechaly+taxi a bylo juz za 5 szosta!!
zadzwonil po kolezanke zeby nam mloda odebrala wiec kolezanka dojechala na 18.02 babki juz pod przedszkolem czekaly i tylko se kiwaly glowa ze im sie to ne podoba
no qrwa nie jego wina bo wyszedl z domu o 17 (akurat rozmawialam z nim przez tel wiec wiem o ktorej wyszedl). okazalo sie ze amelkowny plecak zostal w przedszkolu...zapomnialy o nim
qrwa raz zapomnialy kubka na mlkeo oddac(amelka z innego nie bardzo chce pic) wiec zapierdzielalam po pracy do morrisona i oczywiscie takiego jak ona ma nie bylo wiec walczylismy troche ale wypila z nowego. na kolejny raz kubek z amelkowny piciem oddali kolezance mojej!!!!! a teraz caly plecak--2 kubki na picie 9bo kolezanka wczoraj nam oddala w przedszkolu ten co jej podrzucili) kubek z mlekiem i rekawiczki
jakos mi sie juz to przedszkole przestaje podobac. pierwsze 2-3 tyg dostawalismy wszystko spowrotem,kubki byly podpisane przez pania w przedszkolu i dostawalismy takie kartki na ktorych pisaly co dziecko jadlo kiedy pielucha byla zmieniana i co dziecko robilo i jak sie zachowywalo. teraz juz tych kartek nie ma!! ostatnio amelka wrocial z tak odparzona doopinka ze do tej poty ma rany na poopie
moj dzisiaj tam po pracy jedzie zabronil mi dzwonic do managerki bo z gory wie ze jej nawciskam
pojedzie sam zeby z nia porozmawiac i zaplacic aja sie zastanawiam czy ja dalej tam posylac
wiem ze ona lubi tam chodzic i myslalam o wydluzeniu zajec dla niej na kolejny dzien ale teraz to ja nie wiem co robic. z jednej str dla niej dobrze jak tam jest z dziecmi a z druiej cos tam jednak nie gra ale to juz moj problem bo mlodej to nie interesuje
:-
porozbierala podalam nurofen temp spadla do ok 38,6 to wreszcie mleko wypila i polozylam ja do wyrka. wstala mi o 4 rano rozpalona na maxa
nawet nie mierzylam temp podalam nurofen mleko i zasnela dopiero po 5 rano...zas moj wstawal do pracy wiec ja w sumie od 4 na nogach jestem
padam na ryjek normalnie i mamy antybiotyk znowu:-
a co do przedszkola to nie myslalas o zmianie? skoro tak kubeczki podrzucaja innym to az strach pozniej dac to dziecku.. teraz ci sie trafilo ze kolezanka go dostala a co bedzie nastepnym razem? a tez nie bedziesz co chwile kupowac nowych... przykro mi ze amelka sie rozchorowala , mam nadzieje ze ten antybiotyk jej pomoze i szybko wyzdrowieje ;-)
2 dni temu w przedszkolu pani wziela ich na ogrodek... ja ubieram dominika w bluze i kurtke bo zimno a ona mu ubrala tylko kurtke (na cieniutka bzluzeczke) i go przwialo
musze im zwrocic uwage ze maja go ubierac kompletnie, ale to dopiero w pn jak juz wyzdrowieje