isabellL
Fanka BB :)
Dzwoniłam dzisiaj do ubezpieczalni żeby zrezygnować z ubezpieczenia auta. Mój J dostał firmowe więc stwierdziliśmy że nie ma sensu trzymać tego auta i płacić za ubezpieczenie a oni do mnie że musiałabym im zapłacić 250 a ubezpieczenie mam niecały miesiąc i dopiero co mi ściągneli ten depozyt 200, to wychodzi połowa ubezpieczenia. Masakra. Zostawiłam to ubezpieczenie narazie, zobaczymy co bedzie dalej.