Emilia popytaj swojej HV o szczepienia dla malej przed wyjazdem-jak rozumiem asiula jedzie z wami

wiem ze do Maroka potrzeba dodatkowych szczepien ktorych normalnie sie tu nie robi
Ewa uwazaj z tymi owocami bo niektore dzieci, jak zaczna rozszerzanie diety od owocow to pozniej nie chca jesc warzyw bo nie sa tak samo slodkie. I jak najszybciej rezygnuj z blendowania na rzecz ugniatania widelcem bo co prawda nie ja, ale moja znajoma ma teraz wielki problem. Dziecko ma ponad 8 miesiecy a ona nadal podaje mu zupki przez smoczka bo zadna grudka nie przejdzie mu przez gardlo. Ja od samego poczatku rozdrabnialam warzywa widelcem a teraz juz od dawna kroje w kostke. A dodam, ze Natalia nadal nie ma zadnego zeba i swietnie sobie radzi z "gryzieniem" samymi dziaslami
Justaaa tu sie z Toba zgodze-lepiej zaczac od warzywek np ziemniak czy marchewka(choc i ta tez jest slodka)

albo kalafiorek lub brokula

a co do blendowania itp wydaje mi sie ze to indywidualna sprawa dzidzi-amelkowna pozno zaczela memlac dziaslami grubsze kawalki

ale np chlebek czy chrupki juz memlala


obiadkiem potrafila pluc tak ze musialam zblendowac


a teraz bez problemu-groszek kukurydza ryz duze kawalki makaronu czy parowki zjada:-) moja tesciowa pracuje w przedszkolu i mieli w grupie chlopca- 4 latka- ktory nie umial grysc bo mama traktowala go jak male dziecko i wygodniej jej bylo podawac mu papki ze sloiczka niz cierpliwie uczyc gryzienia

wiec raczej kwestia cierpliwosci w tym wypadku. a piotrus ewy ma 5 mcy i jejs na (.)(.) jeszcze wiec moze stopniowo bedzie lepiej zaczynac takiemu maluszkowi??

aaaa i co ty mowisz ze zupki przez smoka podawala??!!

szok normalnie heheh ja amelkownie od samego poczatku nawet kaszki podaje lyzeczka hihi z butli to ma tylko mleko:-) uwazam ze inne jedzonko mozna lyzeczka czy nawet juz teraz podaje widelcem

nawet jej lepiej smakuje z widelca jesc hihi chyba czuje sie bardziej dorosla

