Hej my juz spowrotem,wrocilismy w sobote i pochwale sie ze podroz ok:-)jak lecielismy do pl to piotrus przy starcie zasnal a jak wracalismy to na poczatku plakal az musielismy posadzic go obok na siedzeniu i tak zasnal az przespal caly lot
Ogolnie pogoda byla do niczego,do tego moja tesciowa trafila do szpitala,miala straszne wymioty i biegunke zreszta nie pierwszy raz czesto jej sie to zdarza ale nie wiadomo od czego,wykluczyli serce i nerki,zoladek tez ok,na szczescie chyba niedlugo wyjdzie do domu,tak mi jej szkoda :-(
Do tego z piotrkiem bylam u pediatry i wynik krwi nie jest za dobry,za malo zelaza nie jest zle wiec na razie mam go wspomagac naturalnie i witaminami a jak pojedziemy nastepnym razem to sprawdzimy czy cos sie poprawilo,tak myslalam ze cos nie tak bo maly ma oczka podkrazone ale mialam nadzieje ze to dlatego ze czasami jest nie wyspany:-(
Mam nadzieje ze bedzie ok.
Tu pogoda tez do niczego,
