reklama

Mamy ze Szkocji

Ahoj!!
Mamusie ze szkocji chyba sie przerzuciły na ogólne forum UK...chociaż miło byloby cos tutaj rozkręcić. Może cos sie w końcu ruszy???
Pozdrawiam słonecznie
 
reklama
Witam nie wiem czy jeszcze ktos tu zaglada, ja jestem mamusia prawie 5 letniego szkaraba z Airdrie i za 2 miesiace bedziemy miec kolejne malenstwo. Pozdrawiam serdecznie
 
Hej dziewczyny. Oj dlugo szukalam jakiegos forum zeby pogadac z mamusiami ze Szkocji, wszedzie jest tylko Anglia, na kilka trafilam ale szybko padaly, nie wiem czemu. Obecnie saram sie przeczytac wasze wpisy od poczatku, duzo tego, ale jak dla mnie bomba. Jestem w Szkocji prawie 3 lata. Moj synek wlasnie zaczal szkole i jak narazie jest ok a za ok 2 miesiace bedziemy miec druga pocieche wiec obecnie juz siedze w domku, mam mnostwo czasu wiec chetnie poczytam i popisze z wami. Mieszkam w Airdrie, mniej wiecej w polowie drogi miedzy Edi a Glasgow. Jeszcze nie doczytalam czy ktoras z was jest z tych okolic, fajnie by bylo bo odkad siedze w domu to cierpie na brak kontaktow z innymi mami. Pozdrawiam serdecznie i do nastepnego
 
Hej IsabellL no właśnie to szkockie forum jakies takie zapomniane.
Ja tutaj zagladam od czasu do czasu ale z reguły cisza w eterze. Mamy chyba pouciekały na inne fora.
Ja jestem z Perth i czekamy na nasze pierwsze maleństwo. W sumie odliczamy juz dni...Długo mieszkacie w Szkocji??
 
No tutaj tez zagladałam ale podobnie jakos tak niemrawo na tym szkockim forum :)
Może ta pogoda szkocka odstrasza od forum??
dzisiaj jest wyjatkowo kiepsko. Usypiam od rana i chyba własnie zaraz zrobie sobie mała drzemkę.
Pada i pada i nie zanosi sie na jakąkolwiek poprawę.
IsabellL ja tez cierpie troszke z powodu braku kontaktów z kimkolwiek na żywo. Do szkocjio dotarlam na stale w sumie dość niedawno bo na poczatku roku. Wszystkich znajomych zostawiłam w Polsce wiec tutaj jestem tylko z moim ukochanym. Zgrzeszyłabym gdybym powiedziała, ze nie jest mi dobrze ale czasami chęć żeby chociaż z kims pogadac jest tak silna...dlatego pojawiłam się na forum. Pisze jeszcze na forum wrzesniowym i na Ciąży w UK i przyznam że bardzo dobrze mi to robi. Jednak internet to rewelacyjna sprawa :)
Moze w końcu uda nam się troche rozruszac to nasze małe forum??
 
Ja jestem tutaj prawie 3 lata i nie powiem, mam znajomych ale jakos to grono powoli sie wykrusza i coz moge powiedziec ze wiekszosc z tych osob to byli tylko znajomi, nic wiecej. No pogoda nie dopisuje, nie wiem czemu akurat te szkockie fora sa takie opustoszale, ale mam nadzieje ze jakos to sie ruszy. Ja tez chetnie bym pospala bo codziennie o 7 mam pobudke, oprocz tego kilka pobudek w nocy ale jakos moj syn nie daje mi spac a ja mam coraz wiecej dolegliwosci i juz mi ciezko za nim nadazyc



 
He he no wyobrażam sobie :)
a ja narzekam...a Ty bidulko nie dość, ze z dolegliwościami ciążowymi walczysz to do tego Kubus daje Ci popalić.
Ale to są uroki macierzyństwa. Ja w sumie od jakiegoś czasu tez słabo śpię i szczerze to wolałabym wstawać dla jakiegoś celu (np żeby karmić Maleństwo) a nie ot tak bo zgaga mnie złapała lub brzuszek mnie boli i muszę się toczyć do toalety he he he
A wracając do tematu znajomych to zauważyłam, że cieżko znaleźć jakiś znajomych za granicą...generalnie ludzie sa w zamkniętych kręgach albo nie chcą po prostu miec znajomych. Z drugiej strony mysle, że jak się Mała urodzi to na początku bede miała mało czasu na znajomych a potem z kolei moze łatwiej bedzie kogos poznać z wózkiem w parku, na placu zabaw...
Zobaczymy.
Póki co dobrze mi tutaj i tylko od czasu do czasu tęsknota mnie dopada ale to akurat uroki bycia na obczyżnie...życie :)
 
Hej dziewczyny. Oj dlugo szukalam jakiegos forum zeby pogadac z mamusiami ze Szkocji, wszedzie jest tylko Anglia, na kilka trafilam ale szybko padaly, nie wiem czemu. Obecnie saram sie przeczytac wasze wpisy od poczatku, duzo tego, ale jak dla mnie bomba. Jestem w Szkocji prawie 3 lata. Moj synek wlasnie zaczal szkole i jak narazie jest ok a za ok 2 miesiace bedziemy miec druga pocieche wiec obecnie juz siedze w domku, mam mnostwo czasu wiec chetnie poczytam i popisze z wami. Mieszkam w Airdrie, mniej wiecej w polowie drogi miedzy Edi a Glasgow. Jeszcze nie doczytalam czy ktoras z was jest z tych okolic, fajnie by bylo bo odkad siedze w domu to cierpie na brak kontaktow z innymi mami. Pozdrawiam serdecznie i do nastepnego

Ja jestem z Edynburga:-)
I przyznam, że poza pracą nie mam tu znajomych... nawet jakiejś koleżanki, która mogłaby mi podpowiedzieć jak wygląda ciąża tutaj...

I też bym chciała rozruszać ten wątek :-)
 
reklama
Heh nie jest tak zle, ale czasami poprostu padam, zwlaszcza przez ostatnie dni, bo wystarczy ze chwile postoje zeby obiad zrobic i juz mnie strasznie ciagnie w dol a jak tak musze kilka razy wejsc po schodach bo kubus cos chce albo cos zapomne to juz mi nie jest wesolo, wieczorem jak ide spac to szczerze nienawidze tych schodow po calym dniu, ale to wlasnie sa uroki macierzynstwa. Jeszcze troche i nie bede sie tak meczyc ale im blizej konca tym czas sie bardziej dluzy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry