reklama

Mamy ze Szkocji

Ha piękny prezent w ten piękny dzień :)
I co teraz z tymi słodkimi maluchami?? :) Swoja drogą to strasznie tez tęsknię za swoim czworonogiem...kurcze nie myslalam że bedzie mi tak brakowało tego kudłacza :(
 
reklama
narazie trzeba je odchowac a potem bede rozdawac. 2 godz razem z sasiadami wyciagaliśmy je spod takiej wielkiej drewnianej budy na ogrodku, 2 ledwo odratowalismy. Nie powiem sa słodkie tyle ze ja nie mam na to sily
 
gasiorek witam serdecznie jak masz 4 miesięcznego Skrzata to pewnie Ciebie też będę opsypywała pytaniami co i jak. Ja jestem w 10 tygodniu ciąży i 16 mam pierwszy skan więc już się nie moge doczekać.

Dziękuje dziewczynki za informację i na pewno powiem jak było jak tylko dam sobie tam rade.
 
Czesc.
Ewa Chrupcala-Nie dawno bylismy na pierwszym skanie.Pilam troche wody ale raczej na poczekalni:)probke moczu wzieli ode mnie na miejscu.Czyli najpierw maldujesz sie przy wejsciu.Potem czekasz na swoja kolej.Mnie zwazyli,potem skan,potem dostalam pojemnik na mocz:)I krotkie spotkanie z polozna .Zapytala mnie o choroby w rodzinie,umowila na spotkanie z polozna z mojej przychodni i to tyle.Krwi nie brali, ale jak potem pobieral mi polozna to mowila ze moge byc po posilku-oin wyedy zaznaczaja na kopercie do laboratorium i jest spoko.Bylam z mezem,nie wiem jak zalatwic tlumacza-najlepiej zapytaj w ptzychodni-podejzewam ze korzystaja z tej samej firmy.Jesli nie dasz rady zalatwic,chetnie pojde z toba,piatki mam z reguly wolne.Nie jestem tlumaczem ale generalnie radze sobie:)
 
Co do pigulek to bralam tu przed ciaza.Lekarz zbadal mi cisnienie i przeprowadzil wywiad.I to tyle.Zadnych spaecjalnych badan.Moja kolezanka ma problemy z hormonami i tu sie leczy ale nie wiem nic wiecej.Jak pytalam ich o badania krwi w trakcie brania pigulek to nie bardzo byli chetni.Zrobilam w Polsce:)
 
Hej dziewczyny. fajnie ze nasze male forum sie rozrasta i mamy coraz wiecej was tu zagląda. Ja mam ciekawą noc za sobą, szczeniaki budziły mnie kilka razy a jak już w końcu zasnęłam to mój syn który dostał fioła na punkcie szczeniaków przyszedł że on słyszał jak one płaczą i że mam iść sprawdzić no a potem oczywiście musiał przy nich posiedzieć i tyle było z mojego spania.
Narazie kawa postawiła mnie na nogi, ale pewnie będzie to ciekawy dzień bo mam sporo spraw do zalatwienia.:crazy:
 
He he no to rewelacyjna noc Isabelll. Ale to bylo do przewidzenia. Sama pewnie też bym mało spała gdybym miała w domu takie przedszkole ;)
U mnie kolejna spokojna i dobra noc. Julka tradycyjnie zasypia o 22, karmienie o 2 i o 6 więc wszystko normalnie jak w zegarku. Teraz tylko musimy pilnowac wieczornych rytuałów bo dobrzeby było gdyby juz tak ładnie sie nam uregulowała. Az sama jestem w szoku ze Mała tak ładnie spi :)
Kolejny piekny i słoneczny dzień się zapowiada wiec dzisiaj znowu zaliczymy dotlenianie na zielonej trawce przed domem. Wczoraj Julka po południo po dotlenianiu spała jak aniołek :)
A kiedy dziewczyny Maleństwa zaczynajs sie bardziej uaktywniac w dzień?? Czy pierwsze trzy miesiące bedą takie spaniowo, jedzeniowo, kupowe???
Miłego wskoku w nowy dzień mamuśki!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry