reklama

Mamy ze Szkocji

Czesc dziewczyny:-)
Ewa - poradzisz sobie na pewno, nic sie nie martw:tak:. Jesli chodzi o jezyk medyczny, to z tego co pamietam w ksiazce ready stedy baby, byly one wszystkie wytlumaczone. Dostalas ja juz od poloznej? Bo jak nie to pewnie jeszcze dostaniesz. Jak bys cos nie wiedzila to pisz tutaj...

isabell - no to faktycznie masz niezle przedszkole:-D.

gasiorek- oj, ja to zawsze jak wracam z polski to padam na twarz...odpoczywam dopiero tu:tak:.

A z tymi dzieciakami to roznie bywa. Przy mojej Martynce jak byla malutka kompletnie nic nie moglam zrobic... Bardzo malo spala i ciagle siedziala mi na rekach... Nawet uczesac sie, umalowac czy wziasc prysznic nie mialam kiedy:no:. Koszmar. Ale za to Patrycja bylo juz calkiem inaczej, luz i spokoj. Fakt ze przez pierwsze 6 tyg. spala tylko przy cycu, a spala bez przerwy, ale mi to nie przeszkadzalo... Herbatka, pilot od tv, albo ksiazka i relaks;-) z mala przy cycu. A ze nie posprzatane i obiad z gotowcow to trudno:-p. Dziecko najwazniejsze:tak:;-). Po 6 tyg jej przeszlo i spala juz sama.

Ale nudy, czekam na elektryka, ktory mam mi naprawic fan w kuchni, a on sie juz godzine spoznia:wściekła/y:, wiec nie moge isc na spacerek tylko sie nudzimy w domu z mala.... Potem moze pojade do miasta kupic malej buciki na zime, bedzie shopping:cool2:.
 
reklama
Ewa spokojnie sobie pordzisz! na tych wizytach nie ma jakiegos mega skomplikowanego języka medycznego więc możesz byc calkowicie spokojna. Jeśli normalnie rozmawiasz, rozumiesz klientow i byłas juz u lekarza spokojnie :)
Isabell jak tam noc w domowym przedszkolu??
Brown Kate no nie ma reguly na te nasze Aniolki. Moja Julka generalnie jest bardzo spokojna i w dzień śpi jak aniołek. Od kilku dni mi troche marudzi i faktycznie potrzebuje mojej bliskosci bo w moich ramionach chwila i jest spokojna. Wiec podobnie jak Ty książka, komputer z boku pilot i tak sie przytulamy jeśli jest taka potrzeba :) ale to są takie rewelacyjne wspólne chwile...ech kocham ta moja małą istotkę!!!
 
Hej dziewczynyJa dzisiaj bylam z malym u gp bo troche dlugo trwa to przeziebienie i ma lekka infekcje gardla i ten kaszel to moze tez przez katar i do tego moze przez reflux,mam zaczekac do przyszlego tyg jak nie przedzie to wtedy antybiotyk no chyba ze w weekend bedzie gorzej to do lekarza ale wydaje mi sie ze bedzie ok bo nie idzie na gorsze
Doveinred mi nic lekarz wiecej nie powiedzial jak tylko ze ida :-)
Ewa na pewno sobie poradzisz ja tez sie obawialam ale dalam rade bez problemu wiec trzymam kciuki:-)
 
Ewa nie masz sie co martwic:)Jak nie rozumialam jakiefos medycznego terminu-np gruzlica(nadal nie wiem jak to po ang) to polozna mi tlumaczyla ze choroba jak kaszlesz krwia itp.Takze nic sie nie martw !!!!
 
Dzionek byl piekny-zwlaszcza ze mnialam wolne.Ale meczy mnie teraz katar i kichanie:)Probuje sie ratowac herbatka z miodem i cytryna ale chyba czas na sok z cebuli:(
Pytanko-zastanawiam sie od kiedy isc na macierzynski.Moja pierwsza dzidzka i nie mam zielonego pojecia jak sie bede czula.Pracuje jako kelnerka i narazie jest spoko-wszyscy mi pomagaja wiec nie musze dzwigac ani takie tam.Uwazamy tez ze zdrowiem moje i Fasolki jest najwazniejsze wiec nie musze pracowac do ostatniej chwili.Co radzicie?
 
Hej dziewczyny. Ja wczoraj ponad pół dnia przeleżałam w łóżku tak się fatalnie czułam i ten ból w kręgosłupie, nic nie mogłam zrobić, jak stałam to aż mi nogi drętwiały. Szczerze to myślałam że już się zaczyna bo przy Kubie miałam podobnie, tylko ból w kręgosłupie, dopiero jak mi pęcherz przebili to zaczęły się normalne skurcze. Ale dzisiejszej nocy spałam bardzo dobrze, pobudki tylko na toaletę i o 7 byłam już wyspana, dzisiaj nic mnie nie boli więc pewnie jeszcze sobie trochę pochodzę jako ciężarówka.
Jeśli chodzi o moje przedszkole to nie jest tak zle jak myślałam że będzie ale wszystko przede mną, szczeniaki mają dopiero 3 dni więc tylko czekać aż zaczną chodzić, rozrabiać i trzeba będzie po nich sprzątać. Aż się boję.
Na razie to przerażają mnie przyszłe dni bo mój Kuba ma teraz wolne w szkole a ja coraz częściej nie czuję się dobrze. Dobrze że ma fioła na punkcie szczeniaków więc zawsze to jakieś chwilowe zajęcie.
Ewa nie martw się na pewno zrozumiesz a jak czegoś nie będziesz pewna to możesz poprosić o wytłumaczenie i na pewno tak Ci to wytłumaczą że zrozumiesz. Możesz też pomyśleć o co byś chciała zapytać i przygotować sobie pytania nawet na kartce. Ja tak na początku robiłam, zapisywałam wszystko żeby o czymś nie zapomnieć.
 
Hej dziewczyny no my dzisiaj w domu siedzimy,maly tak marudzi ze szok,dobrze tylko ze noce przesypia chociaz,zreszta pogoda nie zaciekawa a bylo tak ladnie rano:no:
Co do macierzynsiego to ja poszlam w 31 tyg a tez sprzatalam domy wiec mi nikt nie mogl pomagac ale czulam sie ok,wiec mysle ze zalezy jak same sie czujemy i jak przebiega ciaza,W polsce jak dzwonilam tylko glowa krecili ale co mialam robic nie chcialo mi sie siedziec w domu tylko dlatego ze inni tak chca tu caly czas sie pytalam lekarzy i nie bylo przeciwskazan:-)
Pamietam jak ja wyczekiwalam kiedy w koncu ten dzien nadejdzie ale ja strasznie sie balam porodu do tej porynie wiem jak to zrobilam:tak:trzymam kciuki za was dziewczyny
 
Generalnie zależy jaka masz pracę i ile Ci w niej pomagają, ja ze względu na krwawienia i brak pomocy w pracy poszłam dość szybko na zwolnienie bo od 17 tyg już nie pracuję i szczerze to mnie trafia od tego siedzenia w domu, a teraz to już szczególnie jak mi hormony graja i mam nerwy na wszystko. U nas sie wypogodzilo bo ranek byl paskudny
 
reklama
Oj chyba pochwaliłam tą pogodę. Dziewczyny powiedzcie mi jak sobie radzicie, radziłyście z tymi zmianami nastroju. :crazy:, bo to dopiero połowa dnia za mną a ja już mam dość, wszystko wyprowadza mnie z równowagi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry