Magdziarz, ja też żadnych objawów nie miałam, żadnych skurczy przepowiadających, żadnych odchodzących czopów ... Więc może to cisza przed burzą? Takie czekanie jest najgorsze, co?
Emilia, jak mała po szczepieniu?
Anitha, gratuluję pracy

:-)
A moje gucio odniosło dziś kolejny sukces :-) Wyszłam z pokoju, żeby jej mleko zrobić, wracam, a ta leży na brzuchu zadowolona jak świnka i macha nóżkami, jakby na plaży była


W końcu jej się udało, bo ćwiczyła zawzięcie od jakiegoś tygodnia

Ech, rośnie w oczach, ja już nawet nie pamiętam, jak taka malutka była i tylko jadła i spała

Teraz co i rusz czymś nowym zaskakuje. Wczoraj np udało jej się powiedzieć baba


Czysty przypadek, bo po prostu sobie coś gugała, ale wyszła baba

A kiedyś znowu na widok matki westchnęła "O, nie"

Ja wiem, że to jeszcze nie ma nic wspólnego z pierwszymi słowami, ale fajnie jej wychodzą takie dźwięki

A teraz śpi sobie grzecznie, póki co nie ma gorączki i nie jest bardzo marudna, więc oby tak dalej
