isabel mi sie z patrykiem tez cos poprzestawialo.. zawsze chodzil spac ok 12 w poludnie a od 3 dni zasypia dopiero ok 14!! dzis pomimo ze wstal o 6 rano usnal przed 14 i to u mnie na rekach bo inaczej nie chcial zasnac... dramat poprostu! jutro ide do pracy po 2 miesiecznym pobycie w domu i az boje sie jak ten moj mezul sobie z nimi poradzi.. a kuzyn tez znalazl prace wiec jego tez nie bedzie.
. Ja to jestem raczej marna kucharka i leń kuchenny. Nienawidzę gotować. Ale czasem coś mnie najdzie i uda się zrobić coś pysznego. A kluchy uwielbiom jak to baba z śląska
kiedy sie naucze systematycznie prasowac to ja nie wiem. a tak teraz jak mam paczke z rzeczami do pl na jutro to stoje i prasuje pol dnia

