Witam
Azorek, na pewno dacie radę, jeśli trzeba coś pomóc, to daj znać. A w ogóle, jeśli dziewczyna brała leki i leczyła się w Polsce- leczyła się?- to tutaj nawet najbardziej tępy GP powinien wziąć to pod uwagę.... A nawet jeśli nie, to skoro jej matka jest chora też musi zareagować...
Manolka, Justaa ma rację, uważaj z tymi brzuszkami. Widziałam kobitkę, która po porodzie chciała szybko wrócić do formy, no i niestety chciała to zrobić za szybko i teraz wygląda... hm... nieładnie....
Przerażona, co do brzucha, to kiedy byłam w Polsce na badaniu i mówię babce ( z kilkudziesięcioletnim stażem), że jestem w ciąży ta patrzy na mnie krytycznie i pyta skąd wiem.... A potem, w trakcie badania- dodam, że jeszcze nie wiedziałam dokładnie który to tydzień- mówi do mnie "no, faktycznie, to już będzie pewnie szósty miesiąc" Myślałam, że z fotela spadnę. Okazało się, że niewiele się pomyliła, to był 20 tydzień, a brzucha też praktycznie nie miałam i spokojnie wchodziłam we wszystkie spodnie...
Gwiazdeczka, pewnie chodzi ci o mnie.... Ja ciągle z nimi walczę, dziś dzwoniłam, jak wygląda postęp i... No, jeszcze co najmniej dwa tygodnie.... Powiedziałam facetowi, że super, tylko, że ja w tej chwili już nie mam za co żyć, a odwołanie złożyłam w połowie kwietnia... Zobaczą, czy da się przyspieszyć... Nie powiem, co mnie trafiło....