reklama

Marcowe mamusie 2017

Bleee. dla mnie to okropne, na szczęście nie będę widziała co mi się tam dzieje z moją malutką....
Piękne - bo przedstawia prawdziwość - miałam na myśli. Mało jest takich zdjęć, a ciekawi mnie te prawdziwe życie bo to przecież nas czeka przy porodzie... Krew...ból...szczęście. Natura jest niesamowita. Ja chyba zwariuję zanim urodzę. Zaryczę się przy tych filmach "porodowych" na amen.

Tak na marginesie czy też zrobiłyście się takie płaczliwe? Nie mogę oglądać programu "Nasz nowy dom", przecież ja ciągle ryczę :/
 
reklama
Ja też się cieszę, że nie będę widziała co się tam na dole dzieje :D widok spuchniętej brochy, jeszcze jakie owłosione tutaj hehe bober taki :P
No i mąż jeśli już za rękę przy mnie absolutnie ma nie zerkać poniżej pasa :)
I wizja tego, że można dwójkę zrobić jest straszna, lewatywka koniecznie, ale to różnie może być...
 
Dwójka możliwa ;) mojej kuzynce sie przytrafiło ;) ja jak zaczęłam miec skurcze juz dość mocne w szpitalu nagle poczułam mega parcie i położna dała mi czopek mowila ze to wlasnie dwójka a nie dziecko jeszcze bo miałam 4 cm rozwarcia po czopki cos tam sie opróżnilo i problem z głowy ;) kuzynka jak drugie rodziła to nie jadła nic konkretnego 3 dni przed terminem ;)
 
No możliwa moja mama mówiła, że ze mną miała :P było za późno już na lewatywę itd. musieli wieść ją do innego miasta, mówiła, że mega dyskomfort, ale co zrobić :/
Może nas oszczędzi ;)
 
reklama
ja mam luźny styl i nie mam obcisłych rzeczy :P nigdy nie lubiłam, jak coś mnie mocno obciskało, jak będę miała duży brzuszek to chętniej będę go eksponować :) narazie taki malutki, jak stoję ;) mama kilka bluzek na ciążę dała dłuższych to wykorzystam później :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry