reklama

Marcowe mamusie 2017

reklama
O matko może to z głodu :O? Osłabienie. Biedna :( Ja na to idę w czwartek :/

Od razu kupiłam sobie gotową kanapkę w barze na dole.
Ale po pierwszej glukozie (jakieś 2 miesiące temu chyba) miałam to samo, też ledwie wróciłam do domu :/ Tak chyba na tę dawkę 75g reaguję...

Dzień dobry :)

anik. ojej... ale nei wymiotowałaś po niej?
ja chyba zatkam nos i duszkiem wypiję hehe... ale to czekanie tam będzie najgorsze...

Nie zwymiotowałam, weszła całkiem spoko. Gorzej, bo po jakiejś niecałej godzinie zaczęło mi się robić słabo i kręcić w głowie...
 
Od razu kupiłam sobie gotową kanapkę w barze na dole.
Ale po pierwszej glukozie (jakieś 2 miesiące temu chyba) miałam to samo, też ledwie wróciłam do domu :/ Tak chyba na tę dawkę 75g reaguję...



Nie zwymiotowałam, weszła całkiem spoko. Gorzej, bo po jakiejś niecałej godzinie zaczęło mi się robić słabo i kręcić w głowie...

Nie strasz :( padnę tam :D sam stres mnie powali :P a głód to już w ogóle ;(
 
reklama
Nie nakręcajcie się dziewczyny tą glukozą
U mnie konkretnie organizm tak zareagował i tyle. Oczywiście wcale to nie oznacza, że u każdej będzie dokładnie tak samo :)
Mnie dziś babki w laboratorium mówiły że ok 80-90% kobiet w ciązy świetnie znosi to badanie.
Widocznie mnie w udziale przypadły te "zaszczytne" 10 - 20% :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry