reklama

Marcowe mamusie 2017

reklama
Ewciiik wiem wiem, wszystkie Ewy jakie znam są szalone i charakterne :D To dobrze !!

To były takie inne bóle niż te, które miewałam zazwyczaj, poczułam w duchu, że to może być nasz czas...ale bardzo nie chciałam jechać więc spróbowałam z nospą i pomogło :P
Dobrze, że dziś wizytujemy :)

Agnieszkaala ciekawe czemu tak jest, że w dzień jest spokój, a w nocy zaczyna się dziać...
 
Ja jak syna poszłam rodzic to położną z tekstem " kurde czy Wy wszystkie musicie rodzić w nocy albo w weekendy" więc Jola jeszcze możemy ewentualnie w weekend;-) a tak serio to myślę, że to chodzi o to, że w dzień się dużo chodzi, a w nocy ze zmęczenia dzieją się różne rzeczy. Ja w nocy skurcze miałam i ból w kroczy, takie ciągnięcia i napinanie. Mi po nospie też przeszło.
 
Mój maz sie bardzo sprawdził...naprawdę nie wyobrażam sobie tego jakbym to wszystko ogarnęła sama...ale sutki bola okropnie...najgorzej ze od 5 rano do 8 mały z jednego cycka do drugiego...a jak zauważyłam ze spi i chciałam go odstawić to sie budził i płacz...ja trochę tu pobędę w szpitalu, bo byłam sporo szyta...i to pod znieczuleniem ogólnym
 
reklama
Mój dopiero w domu się wykaże, teraz jeszcze musi pracę do końca ogarnąć [emoji4] nie powiem, przydałby się trochę no ale trudno. Ja też dam jakoś radę przecież [emoji4]póki co ogarniam. Tosia zaczyna więcej jeść ale moje cyce jeszcze nie wyrabiają za nią, więc dzisiaj ja troszkę dokarmily. Ale będziemy się przystawiac często to i mama w końcu doprodukuje to, czego brakowało :)

Napisane na F3111 w aplikacji Forum BabyBoom
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry