reklama

Marcowe mamusie 2017

Jak ja Wam zazdroszczę ostatnie coś słodkiego zjadłam przed ciążą:) a teraz w ciąży myślałam że sobie odbije, za moje zdrowe odżywianie ale skaże znowu...Moje dzieciątko toleruje mięcho, nabiał i gotowane warzywa:) Wszystko słodkie odpycha zapachem lub w trybie natychmiastowym biegiem do łazienki:)
 
reklama
Ale Wam zazdroszczę apetytu, i w ogóle tego, że możecie jeść... ;/ ja zjem pół kanapki i umieram na mdłości... na szczęście nie wymiotuje, ale kręci w brzuchu nieźle...
A brzuch już mam tak wystający, że każdy mi mowi, że już go widać ;p masakra
 
Wiecie co miałam tak samo, nie wiem czy Wam pomoże ale ja zaczęłam jeść na półleżącą i po jedzeniu ok 30 minut jeszcze sobie leżę z brzuchem do góry, jeśli nie wykonam gwałtownego ruchu to nie będę musiała biec do toalety.:)
 
Problem z tym że mnie mdli cały dzień...musiałabym leżeć od rana do wieczora. A nie wiem co na to mój mąż i córka [emoji12] ale rano Twoja metodę praktykuje[emoji4]

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
 
Ja w pierwszej ciąży wylądowałam przez wymioty w szpitalu na 3dni...i tak się boję powtórki z rozrywki :-(

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry