RURKI Z KREMEM
Ciasto:
3 szkl. mąki + kostka margaryny "Kasi" + szklanka gęstej kwaśnej śmietany - zagnieść, wałkować cieniutko, kroić radełkiem paski szerokości ok. 1,5cm, owijać rurki. Piec do zrumienienia w temp. ok. 190 st. (nie podaję czasu, bo różne mamy kuchenki, pierwsze "wsady" siedzą trochę dłużej ale potem idzie to szybciej). Zdejmować ciepłe z foremek - najlepiej przy pomocy czystej ściereczki trzymać delikatnie za rurkę i delikatnie "wykręcać". Schodzi dość łatwo. Dobrze jest końcówkę foremki (węższą) przed nawijaniem ciasta włożyć do oleju.
Ja mam kupione 30 foremek do rurek więc z tej ilości składników to wychodzi mi ok. 2 wsady (jakieś 55 - 60 szt w zależności jak cieniutko rozwałkuję ciasto). Jeśli ktoś robi rurki pierwszy raz to raczej ciasto wałkować tak jak mniej więcej na pierogi, potem dochodzi się do wprawy z nawijaniem.
Krem:
1/2 l mleka + mały budyń waniliowy + 2 łyżki mąki ziemniaczanej + 2 łyżki mąki pszennej + 3/4 szkl cukru + mały cukier waniliowy + 3 żółtka - ugotować budyń, wystudzić.
Nie przerażajcie się ilością cukru, bo ciasto do rurek przecież jest nie słodkie.
Utrzeć kostkę (250g) masła, dodawać stopniowo zimny budyń. Szprycką lub rękawem napełniać rurki. Opruszyć cukrem pudrem.
Można napełniać rurki gotowym kremem karpatkowym, bitą śmietaną, innym dowolnym kremem budyniowym (robiłam raz z dodatkiem kawy rozpuszczalnej i mnie osobiście bardzo smakowały).
Rurki najlepsze sa dzień po przygotowaniu (jak doczekają). Ja największą ilość jaką robiłam to 160szt. - cała rodzinka została obdarowana...