Czesc Dziewczyny. U nas wczoraj i dzis kiepski dzien. Wczoraj od rana mały sie męczył, bolal go brzuszek, dopiero po kupie przeszło. Wieczorem tez krzyk przy piersi, tak sie wyginał, ze myślałam, ze go nie utrzymam. Potem nie mógł usnąć i znowu zabawa, az w końcu usnął. Od tamtej pory nie robił kupy. Dzisiaj dzien ok. Ale wieczorem było kiepsko, od 16 juz sie spinał na kupkę. Przy karmieniu znowu wygibasy. O co chodzi? Czemu on sie tak prężyć zaczął przy cycku? We wtorek szczepilismy na rotawirusa. Moze to od tego? Bo do tej pory nigdy nie było problemu.