Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Z@t - Franek piąchy pochłania namiętnie. Mlaska przy tym i cmoka, ciamkając soczyście. Smoczek ujdzie ale często tak rączki pcha, że smoczek sobie wyrywa i cały szczęśliwy już palce ślini. Najgorsze że udaje mu się ssać samego kciuka i boję się, że się nauczy.
o tak, łapki są wyśmienite
zreszta nie dziwie mu sie , bo te raczki sa cudowne .
dziś w nocy wstał na jedzenie ok 4, rozgadał się.
i jak odłoyłam do łóżeczka, to zaczął robić normalnie łódkę - nogi do góry, głowa do góry. i taką metodą pozbył się sporej części spożytego posiłku. na niekorzyść piżamki i pościeli.
za to proces przebierania wielce go uradował
Moja Gosia zrobiła za to niespodziankę moim piersiom. Zasnela o 20 jak zzwykle a na karmienie obudziła się o 6.45:-oaż się przerazilam ale ewidentnie zmęczona była. Ciurkiem przespala prawie 11 godzin! Jakbym wiedziała że tak będzie to budzik bym sobie nastawila, jednak aby karmienie działało antykoncepcyjnie co 6 godzin w nocy trzeba karmić:-S
Elżbietka - nieźle uwielbiam nocne przygody co do łódki, nie da się już trzymać Franka na kolanach w pozycji leżącej. Od razu głowę podnosi i wścieka się, jak mu się nie pomaga. A nie chcę go jeszcze sadzać na pupie bo chyba jest jeszcze za wcześnie...
Jak Wam zazdroszczę tych nocy!!! Franek budzi się najczęściej raz, czasem dwa. Rezygnuje też z karmienia na śpiocha o 23.00, bo nic to nie daje czy go wtedy karmie, czy nie, i tak budzi się na jedzenie 3.00- 4.00, więc nie ma sensu.
Z@t - karmienie piersią to Wasza jedyna antykoncepcja?
Franek ma swoje ulubione zabawki: lusterka Uwielbia się przyglądać, gada i śmieje się do swojego odbicia godzinami. No i niezmiennie karuzela nad łóżeczkiem rządzi
Z@t nie wiem bo moja mama mi przyniosła ja jeszcze nie kupowałam.
A powiedz mi co myślisz o chustach natibaby ? Bo jak szukam złamanych to tylko taka póki co jest w moim rozmiarze że tak powiem ... masakra mało bardzo tych chust używanych jest nie wiem już głupieję normalnie
Rurka jak chwilę poczekasz to zapytam moją mentorke chustowa o natibaby, Marie Ryll. Wydaje mi się ze jest jak hopeditza miękka Ale głowy nie dam bo nie pamiętam
Ok pewnie że zaczekam ... w sumie to myślę nad nową bo w używanych wybór jest żaden ... ale boję się że z nową sobie nie poradzę. .. I już nie wiem co robić. ..
"Rurka a z jakiego miasta jesteś? Nie ma j was klubu kangura?
Poradzisz sobie na bank jeśli będziesz wytrwala, po tygodniu sie mota jak sznurowke. Warto poćwiczyć bo chusta daje Ci dwie wolne ręce:-)
U nas nie ma klubu kangura. .. w ogóle praktycznie nie ma chustowych mam ... ja jeszcze nie widziałam! A miasto ok 60 tys mieszkańców ... na prv ci napiszę. ... dam radę sama złamać nową chustę?