Xenian dokładnie tak jak piszesz, pewne zachowania/reakcje w określonych sytuacjach, głównie sytuacjach społecznych. Ona ma predyspozycje do normalnego funkcjonowania samodzielnie, zwykle jestem tego pewna ale w takich trudnych okresach jak ten zaczynam wątpić. Ona od niemowlaka miała objawy, niespecyficzne, dziwne zachowania, fiksacja na jednym, rutyna, rutyna rutyna...dla mnie wakacje to ekstra rzecz, dla niej męka bo zerwanie z rutyną. Ma bardzo wysokie iq więc szybko się uczy, ma swietna pamięć, gdy się czegoś sama potrafi cytować sobie wyuczone definicje Ale ponieważ nie rozumie związków przyczynowo skutkowych, nie widzi całości tylko małe fragmenty, w kółko się boji, panikuje, fiksuje na czyms...i ja czasem mam dość walkowanie tego samego, dzisiaj mam wybitnie dość. Bo moja 6 latka z racji przerwania schematów( choć już robimy wakacyjne) jest doslownie nie do życia, tak jakby cała trzy letnia terapia nie miała miejsca. Jest 1000 razy bardziej absorbujaca od niemowlaka, i jendoczesnie jestem zmęczona i martwię się...zwłaszcza ze w wakacje wszyscy jej terapeuci też mają wakacje.