Patrycja2301
Fanka BB :)
Cześć dziewczyny 
Co do facetów to ja nie mogę narzekać. Oczywiście czasami działa mi na nerwy, ale pokrzyczę i robi się potulny. Rozmawia z brzuszkiem i już planuje co i jak.
Jestem w połowie 12 tygodnia i wszystkie nieprzyjemne objawy praktycznie minęły. Najbardziej męczą mnie bóle głowy. Z zapraciami nie miałam na szczęście jeszcze problemów.
Dzisiaj idziemy na usg
) troszkę się denerwuję, ale wierzę że będzie dobrze.
Co do facetów to ja nie mogę narzekać. Oczywiście czasami działa mi na nerwy, ale pokrzyczę i robi się potulny. Rozmawia z brzuszkiem i już planuje co i jak.
Jestem w połowie 12 tygodnia i wszystkie nieprzyjemne objawy praktycznie minęły. Najbardziej męczą mnie bóle głowy. Z zapraciami nie miałam na szczęście jeszcze problemów.
Dzisiaj idziemy na usg
i czy uczucie zmęczenia też minęło???;-) podobnie jak anie89 mi też dajesz nadzieję