reklama

Marcowe mamy 2015

reklama
Koniec pierwszego trymestru liczy się zwykle od OM chyba że ktoś ma nieregularne cykle, inny termin wyliczony na podstawie monitoringu etc. I jest to 12 tygodni ciąży, magiczne 12 tc po których już tylko 1 na 50 ciąż ulega utracie...
To tak gwoli pomądrzenia się:-D na serio to w kazeej ciąży 12 tygodni to był koniec pierwszego trymestru, 28 tc koniec drugiego.
kupuję sobie poduszkę ciążowa, bo już czuję kręgosłup, mam chorobę zwyrodnieniowa, obciążenia po trenowaniu akrobatyki, przez to już pewnie zwiotczale mięśnie i co rusz boli, do tej pory miałam serie ćwiczeń codziennie do zrobienia ale one opieraly się na miesniach brzucha, więc mam urlop i czuję że będę cierpieć. Ta poduszka ponoć pomaga. Macie może jakieś doświadczenia z poduszką ciążową?
 
Basidrak wszystko na paracetamolu możesz brać czyli paracetamol, apap i są pewnie też inne leki. Ja w pierwszej ciąży byłam tak zdesperowana bólem kręgosłupa ( dzień i noc bez przerwy ostry ból) że mi ginka przepisala w małych ilościach maść przeciwbólową i trochę pomagało, do tego gorący termofor( gorący na zasadzie odwrócenia uwagi od bólu) i jakoś wkoncu się przyzwyczaiłam i dałam radę funkcjonować. A Tobie nie pomoże ciepła woda Basidrak?
 
A no mam ta poduszkę w kształcie litery C. Myślę że pomaga na tyle ile sie da i na pewno warto się zaopatrzyć tym bardziej że przydaje się potem przy karmieniu.

Obudzilam sie w podlym humorze. Dobrze że tylko dziś do pracy i jutro lecę do Polski.
 
Basidrak, garatuluję fajnego kropka:-)

Dzień znów upalny się zapowiada... Ale w pracy mogę sobie ustawić wygodną klimę i da się funkcjonować.
Głodna jestem jak wilk. Wlaśnie gotuję sobie jajka... I zjem z majonezem i ze szczypiorkiem... Mniam.

Miłego dni dziewczyny i obyśmy dzisiaj miały lepsze nastroje i żeby nasi faceci dali nam trochę oddechu i się nie czepiali. Myśmy się wkońcu wczoraj pokłócili. Poryczałam się okrutnie. Ale chyba trochę atmosfera się oczyściła, bo po północy sie pogodziliśmy i było milutko. Na jak długo to zobaczymy...
 
hej laseczki:) widze ze troszkę ponarzekałyscie na swoich cudownych, chyba nikt nie jest idealny niby mój rozumie, pomaga, karze odpoczywac w wielu rzeczach wyręcza, chodzi na usg ale trzeba mu wszystko palcuszkiem pokazac, jak pokaze nie ma problemu ale jak nic nie powiem wszystko lezy odłogiem....a ja tak bym chciała zeby czasami sie wział sam za siebie.... takze nikt nie jest idealny....my tez nie;) bo przeciez jak robi to czy tak ciezko jest mi mu poprostu wskazac??? no własnie a ja marudze;)

Basidrak mozesz paracetamol a na ból żołądka piłam siemie lniane: 2 łyczeczki siemienia zalewałam wrzatkiem do połowy kubka a reszte zalewałam zimnym mlekiem, dwa razy dziennie i dyskomfort minął...takze spróbuj...

Patrycja trzynmam kciuki za dzisiejsza wizyte!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry