Witaj Sealpup, Ssabrina, MsCarrie. Ale fajnie, ze nas coraz wiecej.
Ja wczoraj strasznie źle sie czułam, sprzatalismy w domu z mężem, było bardzo gorąco i duszno, do tego maź odkurzal, leciało gorace powietrze z odkurzacza. Prawie zemdlałam, potem wymioty, potem leczenie, bo w głowie mi sie kręciło. Strasznie sie czułam. Ale to chyba przez ta okropna pogodę.
Co robicie przez weekend? Ja mam prace taka, ze po całych tygodniach jeżdzę po Polsce, wiec weekend w domku, sprzątanie, obiadek, dzisiaj na tenisa idziemy. Gramy od pól roku. Ja sie raczej będę oszczędzać, a moj maź wyżyje sie na korcie z instruktorem. Hehe... On to kocha... A w przyszły weekend jedziemy na pokaz sztucznych ogni nad jezioro nyskie. Super impreza.
A wy co podrabiacie w weekend?