Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Zgutek no wlasnie mi twardnieje ale biore nospe i przechodzi w pierwszej ciazy mialam czesciej twardnienia i musialam brac 3 razy dziennie nospe nic sie nie dzialo z szyjka wszystko bylo pozamykane teraz jak narazie tez jest ale takie twardnienia moga rozmiekczac szyjke badz moze dochodzic do rozwarcia...wiec trzeba uwazac
Kobita dziękuję za odpowiedź zadzwoniłam rano do lekarza kazał właśnie 3 x dziennie nospę i jak nie przejdzie zglosic sie w piatek.
To pierwsza moja ciaza i wiadomo czlowiek glupieje, teraz Mnie uspokoilas troszke., bo nie moge o niczym myslec tylko sie denerwuje Chyba powinnam jednak pomyslec o L-4.
Iman kochana nie martw się ja tez miałam te wartości poniżej normy i ciężar moczu też i Pani doktor powiedziała, że w ciąży to normalne, bo każdy organizm inaczej pracuje więc spokojnie kochana, pójdziesz do lekarza to wszystko ci wytłumaczy. Żgutek musisz zwolnić tępo dzidzuś się upomina.
Ja też kupiłam pomarańcze..cytrusy dominują, a teraz biorę się za zupke pomidorową
Iman bakłażan nadal rządzi:-)
ja mam zupke pomidorową z makaronikiem, bo na drugie sobie wymyśliłam
udka z kurczaka ze smażonym ryżem o tak zobaczymy co wyjdzie:-)
surówkę mam z gotowców więc nie musze robić, ale drugie danie dopiero na kolacje jak mój mąż wróci..
A pomelo, dla mnie to tak jakby słodka cytryna. Ciężko określić jak smakuje, na pewno bym nie porównywała z grejpfrutem, bo nie ma tej charakterystycznej goryczki. Ale tak, zdarzają się wiórowate. Tak czy siak lubię spędzić pół godziny obierając całą skórę, a potem się delektować całością. To wchodzi w skład rytuału świątecznego u nas. W ogóle zawsze mamy coś takiego pod choinką jak "prezent rodzinny" - kosz wypełniony cytrusami, cukierkami, orzechami itp. i każdy z tego kosza wybiera to co najbardziej lubi ;-)
a mnie glowa nadal boli... nieustannie od 7 rano... porazka... a na lewej skroni to jakby mi kto trzonek mlotka wbil. panadol oczywiscie nie pomogl. nawet postanowilam coca-cole wypic moze troche cisnienie kofeina podniesie. ale dalam rade tylko kilka lykow. smakowala mi paskudnie. no coz.
ale mimo to zrobilam sobie mala przerwke od lezenia na sofie i postanowilam cos upichcic. w nadziei, ze moze sama zdolam zjesc i dla moich chlopakow, ktorzy lubia to danie. wlasciwie to pol dania, ale co tam. wiec oto wlasnie siedzi w piekarniku taka typowo szwedzak zapiekanka ziemniaczana. normalnie podalaabym do tego jakies miesko badz tez sama zapiekanke zrobila juz z mieskiem. no, ale to juz wyzszy level. jak dla mnie na ta chwile za wysoki. a w tej postaci moze zjem. poki co pachnie smakowicie. zobaczymy za kwadrans.
a za oknem wieje strasznie. choc od raan nie ma dessczu i w sumie temperatura calkiem wysoka. tylko to wiatrzysko hula.