U mnie smaki się sprawdziły..odrzuciło mnie na początku od mięsa, miałam piękne mdłości bez wymiotów potem pochłaniałam nabiał, słone , kwaśne a na końcu przyszedł smak na słodycze, tak mi przepowiadali dziewczynkę i podobno ma być dziewczynka.teraz jem wszystkiego po trochu, a słodycze i owoce ograniczam.
W przesądy nie wierze chodzę w golfie z chustką a zimą zamierzam z szalikiem bo nie lubie marznąć.
Byłam z pieskiem na spacerze..czuć jesień sąsiedzi palą już w piecach..liście lecą lekka mgła ehhh
mąż wróci dopiero za godzine.