Natalia, ja mam garnek bigosu z kabaczka, wczoraj robiłam

ale taki zwykły z kapusty chętnie bym zjadła. Wiem, co masz na myśli z uczelnią... ja z tym przeniesieniem to mam tyle biegania, że prawie codziennie na uczelnię jadę... dobrze, że tak blisko jest. Tam w Szczecinie tylko raz byłam i mam nadzieję, że więcej już nie muszę (podobno uczelnie załatwiają wszystko między sobą)... wczoraj wpisali mnie do grup, dzisiaj jeszcze muszę indeksy podwieźć, codziennie coś...
micela, to jeden słoiczek do Poznania poproszę
Dzień dobry, ja dzisiaj od 6 na nogach, śniadanie mojemu do pracy zrobiłam i teraz sama wcinam

rano chciałam do Was pisać, ale nie mogłam się zalogować na forum, coś się chyba walnęło na chwilę

Nie mam pomysłu na obiad, idę do naszego wątku o gotowaniu
