Hej widze ze mowa o zakupach juz tez mam ochote cos kupic...duzo mamy po pierwszym synku ktora ma dopiero 3 latka wiec ciuszki i rzeczy powiedzmy ze sie przydadza....ale wozka brak a to chyba najwiekszy wydatek i trzeba aby byl przemyslany ale tez mysle ze po nowym roku w syczniu....ale po polowkowym otwieram kartony po ignacym i szperam co by sie przydalo tymonowi:-* polowkowe jiz za 2 tyg wiec odliczam


Masakra! Już nie wspominając o tym, że nie wiem czy to dziecko będę w stanie ze sobą zabrać lub z drugiej strony czy będę w stanie je zostawić chociaż na kilka godzin. Dylematy pierworódki.