z@t my kupilismy mitsubishi grandis, ale nie nowe tylko z 2008 roku. jest w idealnym stanie. zreszta w Szwecji sa bardzo dobre drogi wiec auta dlugo trzymaja sie dobrze. nasze poprzednie to byl maly colt. mial 10 lat. stan idealny tyle, ze rozmiar juz zdecydowanie nie ten. a nowe jest wlasnie 7 osobowe i nawet jak te 7 siedzen jest rozlozonyxh to jakis bagaznik zostaje. a w sumie na codzien nie potrzebujemy miec 7 siedzen, bo bedzie nas czworka.
ja co prawda nie uzywalam nigdy jelpa, bo tutaj go nie ma, ale do prania naszych rzeczy nie uzywam proszkow tylko plynow wlasnie. najpierw kupilam butelki z takimi baniaczkami- dozownikami. teraz kupuje juz tylko saszetki i uzupelniam. a piore wlewajac plyn do baniaczka i wkladam go do pralki z rzeczami.
podobnie zamierzam robic z plynem dla Dzidzi. tylko wlasnie kupie specjalny plyn taki jak uzywalam jak Filipek byl maly.
musze wkoncu nie zapomniec by na zakupach sie niego zaopatrzyc, bo ciuszki dla Teosia mam co prawda w szafie, ale nadal nieuprane. a bylabym spokojniejsza jakby wlasnie do rozmiaru 62 wszystko czekalo czysciutkie i swieze. chce tez do konca stycznia spakowac torbe do szpitala.