reklama

Marcowe mamy 2015

reklama
Sunajka sama pstrykałam. Samowyzwalacz + zdjęcia seryjne i mnóstwo powtórek bo nawet lustra dużego nie miałam wiec wszystko na czuja. Ale najważniejsze, że jestem zadowolona z efektów. Dla chcącego nic trudnego :)
A jakieś zdjęcia chciałam mieć i zbierałam się do tego jak pies do jeża... A czas płynie :)
 
Kradz rewelacja z tĄ sesją. My marzymy o takiej sesji z brzuszkiem na Walentynki, ale nie wiem czy podolamy jeszcze finansowo bo Michał po zbudowaniu szaf wziął się za szukanie bryki dla naszej sporej rodzinki i wiem że to już wyżyłuje nasze oszczędności ale mus to mus.
Charlie to Ty byłaś młodziutka Panna Młoda, podziwiam za odwagę i decyzje, ja chyba w tym wieku 18 lat miałam jeszcze pstro w głowie, wypchana ideałami o przeznaczeniu, idealizowalam każdego mojego chłopaka jako tego jedynego, a tu tego jedynego poznałam dopiero w wieku 28 lat. Ale mam przyjaciół którzy są ze sobą od 15 rz i są mega szczesliwi!!!
 
Dzięki :) mi trochę szkoda było kasy, a wiedziałam że spokojnie dam radę bo trochę się bawię lustrzanką wiec co więcej trzeba... Może wielkiego artyzmu w tym nie ma ale mi wystarczy taką pamiątka.
Hah ja na walentynki będę już wyglądała jak mały słonik. Mój brzucho wygląda w porównaniu do twojego czy Sunajki jakbym miała mieć bliźniaki :P
Ja jestem ze swoim S od 16 r.ż. Ale wcale go nie idealizowalam w ogóle na początku nie brałam tego związku na poważnie, a tu proszę. W tym roku stuknie na 10 lat razem (bez żadnej przerwy), ale po ślubie dopiero 2 :)
 
To mi normalnie głupio teraz.. Jakie wy macie staze.. Ja pochodze z patologicznej rodziny i od 3 roku zycia miałam mnóstwo przygód i przeżyć.. Z eS. Znamy sie od 2011 roku ale para jestesmy od maja 2014i odrazu postanowiliśmy poprostu być ze sobą juz zawsze :) i zwieczyc to wspolna krwią...
 
wow niezłe staże macie :) my się zaręczyliśmy na 10 spotkaniu (widzieliśmy się co weekend ja w Lublinie studiowałam a mój do mnie przyjeżdżał... albo ja do niego) to w Sylwestra było a w maju ślub cywilny półtora roku później kościelny ... i tak już 8 rocznica w maju minie :-) a przeszliśmy przez ten czas tyle co stare małżeństwo z 30 letnim stażem chyba :tak:
 
Sunajka to bardzo niedrogo. A ile zdjęć dostałaś? U nas ceny znacznie wyższe. Ktoś mi ostatnio mówił o 500 zł za 20 fotek. Masakra!

Rurka, ale właśnie te przeżycia cementują związek. Wtedy wiesz, że warto się starać i doceniasz drugą osobę i jej wsparcie.
Mimo ze uważam, że warto się naprawdę dobrze poznać wcześniej to jestem pełna podziwu jak ktoś po stosunkowo krótkim czasie decyduje się na bycie razem i mocno kibicuję takim parom.
 
Aknytsuj,dobrze że masz swojego es koło siebie. Życia ani rodziny sobie nie wybieramy, wybrać możemy tylko swoją drogę, i albo iść i mierzyć wyżej albo spadać lub po prostu tkwić w maraźmie i powoli umierać. Ja do 20 rz również wielokrotnie odbijalam się od dna, albo od dna dna o ile takie jest i ten hart jaki zdobyłam jako małe dziecko później mega zbuntowana,schorowana nastolatka nie pozwoliły mi pozwolić komuś rzucać mi nędzne ochłapy. Przeszłam 10 lat terapii i myślę ze to była najlepsza inwestycja w cale moje( moje i moich dzieci) życie. Niezależnie od tego jak ten mój wywód brzmi patetycznie;-) myślę że nie nikt nie ma limitu na złe i dobre wydarzenia w życiu, ja dokładam wszelkich starań aby prowokować dobre wydarzenia. Zastrzeliłam wiarę w ślepy los, farta i pecha, postawiłam na mózg i pracę:-)działanie, działanie, działanie.
Och to sobie pogadałam po swojemu:-Dbeznadziejna dzisiaj pogoda, idę z dziewczynkami do kolorado bo cos czuję że na placu zabaw nie można posiedzieć nawet:-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry