reklama

Marcowe mamy 2015

Sunajka ja się muszę przyznać do grzechów ciężkich,zdarza mi się wypić troszkę coli, niestety to silniejsze ode mnie, nigdy nie miałam takiej ochoty na colę jak w tej ciąży...chociaż znam jej skład i konsekwencje. Próbowałam z tym walczyć i kupiłam syrop o smaku coli do rozcienczania, na bazie karmelu i jakichś owoców, piję sobie z lodem i smakuje prawie jak cola.
Żgutek właśnie co u Ciebie? Dużo Was poznikalo:-( wpadajcie na odliczanie:-)
 
reklama
sunajka, na dole mam ok 80-90 m2 podłogi fugowanej, wyszorowałam jakeis 30% i ledwie żyję. a i tym 30% do błysku daleko, ale zawsze widac, że kiedyś były jasne.
teraz przewra na posiłek i będe kontynuować. jeszcze chociaż łazienka i korytarz.
salon chyba dziś odpuszcze.


cola też mi smakuje
a karmi już piłam raz, ale ja najbardziej lubie clasic

czy ta zgaga kiedyś się skończy????
 
Tak Elżbietka, po porodzie;-)mi jest lepiej od kiedy brzucho mi spadł w okolice pachwin, idzie i odetchnąć i zjeść więcej:-)
Ja wciaz myje podłogę, tylko kupiłam sobie tego nowego mopa co Villeroy reklamuje i bez problemu całe mieszkanie oblatuje, przedtem odkurzając. Ale mi kryptoreklama wyszła:-Dale mopa polecam:-)
 
martefka, niestety mleko ani inny nabiał na mnie nei działa. faszeruję się ranigastem i jako tako żyję

z@t, mopa ja mam świetnego od dawna. takiego nei wymagającego wyciskania ręcznego leifheit hausrein czy jakos tak.
ale dziś uprawiam ręczne szorowanie fug szczoteczką. na kolanach:eek::eek:
 
No to współczuję Elżbietka. :-(
Na mnie na szczęście ostatnio podziałało - pierwszy raz próbowałam i rzeczywiście jakieś 20 minut później dolegliwości jak ręką odjął. A nie do końca wierzyłam w ten patent. Ale jak to zwykle domowe patenty na jednych działa na innych nie. Takie życie. :sorry:
 
reklama
witam :-)
przez Was, Babencje jedne, bylam zmuszona nalac sobie szklaneczke coca-coli i wypic... no musialam. choc wiem, ze to mnie dobije dokumentnie. ale przynajmniej bede wiedzial po czym cierpie ;-). tez staram sie tego swinstwa nie pic i na ogol mi swietnie wychodzi. bez problemu nawadniam sie i zaspokajam smakowo zielona herbata i rozpuszczonym sokiem malinowym z herbapolu. ale zobaczylam wpis o coli...

Z@t w sumie masz racje :-) musze wykorzystac oststnie chwile zrozumienia u ludzkosci i narzkac ile wlezie :-D. bez brzuszka juz nie bede tak godna wspolczucia ;-)
a u mnie za oknem od rana wietrzysko, deszczysko a nawet przewinal sie maly gradzik :szok:. pogadalam od rana z moja mama 2h na skype. nie bylo jej w domu kolo 2 tyg jak nie dluzej i jakos nie bylo mozliwosci pogadac, wiec dzis nadrobilysmy. no i Filip musial o tym i owym z Babcia pogadac.
potem doslownie 10min pisalam z kuzynka na fb, bo chciala przepis na blok czekoladowy. i jak po tym zaszlam do pokoju Filipa to zastalam taki oto obrazek
 

Załączniki

  • image.jpg
    image.jpg
    25,3 KB · Wyświetleń: 66

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry