Charlie, to już pewnie naprawdę kwestia dni, pernamentny bol to koszmar, mocno Cię przytulam i trzymam kciukiem aby jednak coś pomogło,
Kradz no no, teraz mimo zbliżającej się wiosny podłoże jest zdradliwe i równowaga to już na pewno inna niż można zakładać. Ja się z córką kilka razy wywalilm w tył z klęczenia bo na mnie wlazla a ja myślałam że ja utrzymam. Myślę kradz że prędzej stałoby się coś z lozyskiem niż z Hania, dziecko jest bardzo dobrze chronione. Jak nie masz krwawienia, ruchy czujesz dobrze to wszystko ok, chociaż wiem dobrze że przy takich upadkach przez trzy dni ściągają na ktg.