Rurka jest ogromna różnicA. Na cenę składa się marka i mamateriał. np chusta lulu, popularna kiedyś w dobrej cenie chyba ( to było dAwno) ok 200 nie nadawała się do pracy, ja ją miałam i ani razu nie dalam rady zawiązać, lamalo ją wiele moich koleżanek profwsjonaljstek i zadnej się nie udało. Było sztywna, sztywna, szorstka i twarda i nie posuwista. Moim drugiem strzałem była piękna chusta hopeditza, jedna z tańszych z górnej półki( jeju, przez jakie u pisze się półka?:$)
Chusta idealna, mogę pod nią spać, od razu nowka sztuka pięknie pracowała a wynoszona przez miesiąc osiągnęła ideał miękkości i takiego "zeszmacenia";-) im bardziej chusta szmatowata w fakturze tym bardziej idealna!i wciąż piękna
Są jeszcze dydimosy obiekty wzdychania wielu mam kangurzyc z domieszka jedwabiu ale , super chusty Ale drogie dla kolekcjonerek. Chustę najlepiej dotknąć i najlepiej kupić używana, chusty używane są zwykle ciut droższe bo już "złamane" ale warto!